Nadeszła fala upałów, codziennie jest ponad 35 stopni ciepła (przynajmniej u mnie) i nie ma czym dychać... Teoretycznie nie powinnam narzekać na taką pogodę, bo mamy takie prawdziwe lato. I zapewne gdybym siedziała sobie w domu, albo w jakimś klimatyzowanym pomieszczeniu to bym nie narzekała. Niestety w pracy nie mam takich luksusów. Mamy jeden klimatyzator w zabiegówce, gdzie wcale nie spędzamy dużo czasu. W dyżurce mamy 1 marny wiatrak, który dobrze że jest, bo bez niego chyba wszystkie padłybyśmy trupem w ciągu kilku minut.
12 godzin w takich upałach i w takich warunkach jest bardzo męczące. Dzisiaj myślałam, że do końca dyżuru wyzionę ducha... Na szczęście jakoś przetrwałam. W tym tygodniu czeka mnie jeszcze tylko 1 dyżur - nocny, więc nie będzie tak źle (a przynajmniej mam taką nadzieję).
Marzy mi się urlop, ale nie mam co liczyć na wolne. Muszę się nacieszyć kilkudniowym wolnym pomiędzy dyżurami. Może uda mi się gdzieś wyjechać... Marzą mi się góry, ale chyba nie dałabym radę w takim upale cieszyć się górskimi spacerami. We wrześniu sobie odbiję, bo z kuzynką chcemy zdobyć Giewont ;) Mam nadzieję, że nam się uda.
W długi weekend razem z kuzynką idziemy do teatru. Ostatni raz w teatrze byłam chyba w liceum - kupa czasu, a w końcu powinno się obcować ze sztuką:) Cieszę się bardzo na ten wypad, zwłaszcza że za 2 spektakle zapłacę tylko 80 zł - a normalnie 1 bilet kosztuje ok. 100 zł. Ubiłyśmy interes życia:) Jestem pewna, że będziemy się dobrze bawić :)
Założyłam sobie konto na Instagramie. W sumie to jest konto blogowe, więc chętnych zapraszam: blog_ciagleszukamsiebie . Nie będzie to nic spektakularnego, ot tak trochę zdjęć z mojej codzienności: moje makijaże, zakupy, posiłki... Póki co mi się to podoba, ale czy nie umrze to śmiercią naturalną - nie wiem;p
Ja tych upałów mam już serdecznie dość. Akurat musiały się trafić wtedy, kiedy jestem po operacji, a taka rana + wysoka temperatura nie jest fajnym połączeniem. Oczywiście ochłodzenie ma przyjść tuż po zdjęciu szwów. Moje szczęście ;D
OdpowiedzUsuńJuż Cię dodaję na IG! :)
Szczerze współczuję. Zdrowemu człowiekowi jest ciężko, a co dopiero choremu. Mam nadzieję, że jakoś przetrwasz te upały.
UsuńJutro zdjęcie, więc jest ok ;D
UsuńNo to tyle dobrego.
UsuńMoże będą wyniki i się dowiem, co to było ;P
UsuńIm szybciej tym lepiej.
UsuńByły. Zapalenie gruczołu potowego. Od antyperspirantu mi się paskuda zrobiła. Także muszę pogmerać w Twoim archiwum i buchnąć ci przepis na domowy antyperspirant :)
UsuńTo dobrze, że to nic poważnego. A i tak pewnie spędziło Ci sen z powiek.
UsuńZ boku masz etykiety, więc znajdziesz bez problemu:)
A jak chcesz szybsze rozwiązanie to czytałam, że oliwka magnezowa jest też skutecznym dezodorantem. Sama nie stosowałam, ale mam ochotę przetestować.
Kamień z serca :)
UsuńJuż sobie znalazłam ^^
Z pewnością poczułaś ogromną ulgę.
UsuńJuż zrobiłaś?
Nie tylko psychicznie, ale i fizycznie ;D
UsuńJeszcze nie, bo ciągle latam poza domem. Może wieczorem się uda :)
Bo teraz to mi się nie chce ;P
UsuńHehe;p Jestem ciekawa czy przypadnie Ci do gustu :)
UsuńJa też :)
UsuńOczywiście poinformujesz mnie o tym? ;)
Usuńja upałów bardzo nie lubię, denerwują mnie strasznie
OdpowiedzUsuńMnie nie przeszkadzają o ile nie muszę siedzieć w takich warunkach jakie są w pracy :/ W domu mogę chodzić w bieliźnie, piżamie czy czymkolwiek, a w pracy muszę mieć "mundurek" i nie jest on z najcieńszego materiału.
Usuńu nas klimy nie ma...
UsuńCzyli podzielasz mój ból.
Usuńewidentnie:)
UsuńOd razu mi lepiej ;)
Usuńmi w sumie też:)
Usuń:)
UsuńJa też bardzo chciałabym mieć urlop, ale nie mam co na niego liczyć... :( Nawet nie mam kilku dni wolnych, a jedynie weekendy, ale co zrobić.
OdpowiedzUsuńCzyli ja wcale nie jestem w takiej złej sytuacji. Dobrze, że chociaż weekendy masz wolne.
UsuńJa się cieszę,że mam urlop trafiłam idealnie😉
OdpowiedzUsuńZazdroszczę :)
Usuńeh, nienawidzę takiego ciepła ... dobrze ze ten miesiac spedzam jeszcze w norwegii gdzie pada i temperetura rzadko przekracza 25 stopni :D
OdpowiedzUsuńale jak już słońce przygrzeje to jest tak ciepło ze nie da sie wytrzymac eh :D
pozdrowionka
http://czynnikipierwsze.com/
To pomyśl co my tutaj mamy jak odczuwalna temperatura sięga ponad 40 stopni...
UsuńJa na upały nie narzekam ;) A przynajmniej się staram, bo jednak wolę te 35 stopni niż 10... Ale prawda, pracować w takich warunkach jest niezwykle ciężko. Mój brat pracuje po 10 godzin na dworze, więc może być gorzej :D I to nosi po kilkanaście kilogramów ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że odpoczniesz na długim weekendzie, i że będziesz dobrze bawiła się na spektaklu ;)
Zawsze może być... Mimo to czekam chociaż na lekkie ochłodzenie.
Usuń:)
Tak upały szczególnie bez klimatyzacji są nie do przejścia...
OdpowiedzUsuńWłaśnie...
UsuńDodaje na insta zatem. :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńA gdzie Ty się podziewasz?
Już wróciłam :)
UsuńNa długo? Mam nadzieję, że tak :)
UsuńJa też mam taką nadzieję, no ale wiesz jak to ze mną jest. :D
UsuńAle postaram się już teraz na sto %. :)
Jesteś nieprzewidywalna ;)
UsuńCzas pokaże :)
UsuńA to z pewnością :)
UsuńOj temperatury dają czasem popalić... wiele jeszcze niestety minie czasu zanim klimatyzacja przestanie być wymysłem burżuazyjnym....
OdpowiedzUsuńNa instagramie polubione i zaobserwowane:)
A do teatru na co sie wybieracie?
No ale w szpitalu to mogłyby być lepsze warunki - mówię również z perspektywy przyszłego pacjentka...
UsuńChyba na Mayday i Mayday 2, ale pewna nie jestem.
no tak bo i tak ludzie cierpią to klima mogła by być ulgą.
UsuńMam nadzieje ze spektakl sie spodoba:) ja trzy razy byłam w tym roku w teatrze - uwielbiam teatr:) mam nadzieje ze jeszcze zasiądę na teatralnej widowni:)
Kuzynka była na tym spektaklu i mówiła, że ubaw po pachy ;) Więc zabawa będzie murowana:)
UsuńZ tym Insta to będę Cię mieć na oku ;)
OdpowiedzUsuńMi upały nie są nawet takie straszne, ale ja właśnie mam w pracy klimę. Aż sama się dziwię, że jeszcze od niej nie zachorowałam, ale może to kwestia czasu ;)
Chciałabym pójść do teatru, ale nie mam z kim. Ciacho się śmieje gdy o tym wspominam :/ Nie dojrzał jeszcze do tego :D
Mam się bać? :p
UsuńLepiej odpukaj w niemalowane, bo na co Ci choróbsko.
To zapraszam do mnie ;) Prawdopodobnie będę mieć dodatkowe wolne bilety :)
Zapraszam na insta do siebie @melodylaniella :)
OdpowiedzUsuńU mnie też upały. Wczoraj jeszcze na takim gorącu zrobiłam 15 km pieszo z rodzinką, bo przyjechali pozwiedzać Kraków. Ukrop!
OdpowiedzUsuńA co do teatru - super! Też bym poszła.
Pozdrawiam :)
W Krakowie to już jest chyba nie do wytrzymania. Na wsi zawsze jakoś lepiej jest podczas takich upałów.
UsuńWczoraj jednak znacznie się ochłodziło.
UsuńPozdrawiam serdecznie! Miłego dnia :)
U mnie też ochłodzenie. Cieszę się, bo podobno od wtorku powtórka z rozrywki.
UsuńZaraz idę Cię zaobserwować na Instagrami :) Moje konto to @szymka_ Ja w teatrze też byłam w liceum ostatni raz, tesknie do tego
OdpowiedzUsuńTrzeba się zmobilizować wybrać do teatru:)
UsuńO kurde.. nie wiem czy prawnie można pracować w takich warunkach :o Współczuję, bo u mnie takich upałów już nie ma (i całe szczeście) bo również nie dało się wytrzymać :)
OdpowiedzUsuńWidocznie można...
UsuńNo u mnie też już od wczoraj miłe ochłodzenie:)
U nas w pracy na jednym oddziale przy piecu mają około 45 stopni. Wyobrażasz sobie?
OdpowiedzUsuńA ja narzekam stojąc przy stanowisku, że jest ciepło.. A poszłam ostatnio na dosłownie minutę tam gdzie mają tak ciepło i po wyjściu stamtąd do normalnego pomieszczenia czułam się jakby mi ktoś wylał wiadro zimnej wody na głowę. :D
Ja też nie mam urlopu :( a wolne tylko weekendy...
Zdaję sobie sprawę, że inni mogą mieć gorzej, ale jal pracuję to nie myślę o innych tylko o sobie :p
UsuńLepsze to niż żadnego wolnego ;)
dziwne ze nie ma klimy w takim miejscu
OdpowiedzUsuńNo cóż, nie wiem jal jest na innych oddziałach ale nasz zawsze jest najgorszy i u nas nie ma.
UsuńNajlepszym miejscem na takie upały jest piwnica. Nic innego nie jest odpowiednie. Nawet w nocy jest masakra i już nie wiadomo, co jest lepsze, czy nieustanne burze, czy taki skwar.
OdpowiedzUsuńRacja, w piwnicy można by było spędzić cały dzień:)
UsuńNajlepsza by była pogoda pomiędzy:)
Lubię upały ale tylko wtedy, kiedy mogę się poopalać. Witam w klubie nieszczęśników bez urlopu ;(
OdpowiedzUsuńTrzymajmy się tazem ;)
Usuńnigdy nie zrozumiem pogody, tak to zimno, a nagle fala upałow... :p
OdpowiedzUsuńSandicious
Pogoda jest zdecydowanie kobietą:p
UsuńJeszcze niedawno czekałam na wyższe temperatury, ale 35 stopni to już przesada. XD Na moje szczęście u mnie nie jest aż tak gorąco - mieszkam na Pomorzu.
OdpowiedzUsuńJak byłam właśnie na Giewoncie z dwa lata temu w drugiej połowie sierpnia, nadal było dość gorąco. Bardzo żałowałam, że nie wzięłam więcej wody do picia. Ale poza tym było spoko, więc polecam.
Ja też dawno nie byłam w teatrze. Super, że udało Ci się trafić na taką okazję. :)
Pozdrawiam!
unambitious33.blogspot.com
Mnie by ten upał nie przeszkadzał, gdyby było czym oddychać. A powietrze niestety jest typowo ciężkie i burzowe. Teraz jednak się ochłodziło - ulga dla ciała i duszy;)
UsuńZapamiętam sobie, żeby wziąć więcej wody ;)
Wszytsko dzięki kuzynce :)
Podobno w tym tygodniu ma byc nieco chłodniej, na szczęście!
OdpowiedzUsuńA mnie mama mówiła, że od jutra znowu ma być ocieplenie, bo od wczoraj jest już chłodniej.
UsuńMi takie upały zdecydowanie przeszkadzają i po prostu się w nich męczę. Owszem, mam wakacje i nie chodze do pracy. Mogłabym siedzieć w domu, tylko, że ja za bardzo nie chce. Od siedzenia w domu mam zimę. Wolę wykorzystać czas na świeżym powietrzu, a jak tu wykorzystywać, skoro na dworze jest 35 stopni?
OdpowiedzUsuńOch, ale bym sie wybrała do teatru. Niezła cena wam się trafiła, było na prawde tanio. U mnie jest taka sytuacja, że w teatrze jeszcze nigdy nie byłam, więc bym się chętnie po raz pierwszy wybrała.
No jedyną opcją jest cień, tam zawsze jest trochę chłodniej.
UsuńKuzynka mi mówiła, że w teatrze Bagatela w Krakowie jest promocja na jakieś karnety, tak że bilet wychodzi po ok. 40 zł tak więc warto szukać takich promocji :)
W teatrze też byłam "kupe" lat temu :D Na szczęście u mnie dziś już chłodniej upały były nie do zniesienia :(
OdpowiedzUsuńNo te 2 dni chłodu były ulgą:)
UsuńA dzisiaj znowu ciepło.
Dzięki Tobie właśnie zamawiam bilety do teatru :)
OdpowiedzUsuńNie ma za co ;)
UsuńPowodzenia na Instagramie :) Obserwuje Cię tam na zachętę :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńUpały były bardzo męczące teraz już zelzaly i pogoda bardziej zrobiła do jesienna
OdpowiedzUsuńNo ale było tak tylko przez 2 dni. Dzisiaj znowu piękna pogoda.
UsuńSuper, złapałam Cię na instagramie. :-) Będę na bieżąco.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńOj tak - upały są straszne. Chociaż nad morzem jest całkiem znośnie. A ja właśnie wróciłam z pierwszej pracy - 10-dniowych kolonii(właśnie nad morzem), na których byłam wychowawcą jednej z grup. Może mało ambitne zajęcie, ale trochę grosza wpadnie na konto.
OdpowiedzUsuńMorze to inna i lepsza bajka:) Zazdroszczę, że mogłaś tam być.
UsuńDlaczego mało ambitne? Jeżeli Ci tylko sprawiło przyjemność bycie opiekunem na koloi to wszytsko ok.
Upały bywają uciążliwe. Z drugiej strony łatwo się wtedy opalić. Ciekawe czy już odpuściły...
OdpowiedzUsuńUdanego wypoczynku życzę. Na co jedziecie do teatru?
Tez założyłam Instagrama niedawno: screatlieve
Jeżeli ma się czas na opalanie....
UsuńNa Mayday i Mayday 2 :) (chyba;p).
Ja uwielbiam teatr i chodzimy z Mężem w miarę systematycznie. Ostatnio trafiały nam się tylko naprawdę dobre sztuki. Trzymam kciuki za Wasz wypad
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTo konto icantgivein czy jakoś tak na instagramie to ja :D
OdpowiedzUsuńNienawidzę upałów, na szczęście większość dnia spędzam w pracy a w pokoju mamy w miarę znośną temperaturę i wiatraki, więc jakoś daje radę wytrzymać. Ale czekam na zimę :D
Zacznij coś dodawać na IG;)
UsuńU mnie w pracy jest ciężko wytrzymać pomimo wiatraku.
Kiedyś dodawałam, potem jakoś mi przeszło i wykasowałam wszystko :D Ale lubię oglądać to co dodają inni :)
UsuńMnie też dobily tegoroczne upały. Spędziłam wakacje na Sycylii i temperatura sięgała ponad 40 stopni. Pierwszy raz miałam styczność z takim gorącem i jak dla mnie to było za dużo... Nawet Włosi narzekali, że jeszcze tak nie było i to 3 tygodnie ż rzędu,ale na mnie musiało trafić ha ha
OdpowiedzUsuńNa pogodę nie ma wpływu, trzeba się z nią pogodzić.
Usuń