Mnie zawsze podobały się pojemniki z przyprawami, a że ja lubię dawać drugie życie różnym przedmiotom zrobiłam swoje własne - może nie są tak piękne jak te sklepowe, ale cieszą mnie a to jest najważniejsze. Lubię je, bo jak dla mnie mają odpowiednią wielkość i dana przyprawa zbyt szybko się nie kończy i nie trzeba ich co chwilę napełniać. No i niemal w każdej chwili mogę sobie "zrobić" sobie nowy pojemniczek.
Potrzebne będzie:
słoiki po przecierze pomidorowym
przyprawy
nożyczki
taśma klejąca
Co zrobić?
Przyprawy przesypać do słoików. Wyciąć nazwy ziół i przykleić na słoik.
Fajnie sprawdzą się również szklanki po nutelli, chociaż one zajmują dużo więcej miejsca. Ja w tych szklankach mam liście laurowe (bo do słoika ciężko upchnąć:p) i kurkumę (bo swego czasu schodziła u mnie niemal "kilogramami" :p).
Lubicie dawać przedmiotom drugie życie?

Kiedyś miałam takie słoiczki i podobnie opisane :) Było to lepiej niz trzymanie przypraw w torebkach, ale miejsca sporo zajmowało, bo ja bardzo dużo ziół używam :)
OdpowiedzUsuńJa też mam ich sporo, pewnie mniej niż Ty, ape cała półka jest w tych słoiczkach :p
UsuńTo gdzie teraz trzymasz przyprawy?
ja miałam podobne słoiczki ;) Ale teraz odkąd mam bardzo wygodne szuflady to kupiłam taki organizer, i tam trzymam przyprawy :)
OdpowiedzUsuńJa zdecydowanie wolę takie słoiczki.
UsuńU mnie pojemniki na przyprawy miały swój sezon, ale się nie przyjęły. W naszej kuchni o niebo lepiej spisują się jednak przyprawy prosto z saszetek :)
OdpowiedzUsuńU mnie saszetki się nie sprawdziły, zwłaszcza odkąd używam większej ilości przypraw.
UsuńU mnie słoiczki zajmowały dużo miejsca i bardziej przeszkadzały niż pomagały :)
UsuńKażdy woli coś innego :)
UsuńJa tam trzymam po prostu w oryginalnych torebkach ;P
OdpowiedzUsuńMnie to przeszkadzało. Wolę takie słoiczki i wiem kiedy mi się coś kończy.
UsuńGorzej z pilnowaniem terminu przydatności ;P
UsuńU mnie z tym nie ma problemu. Wszystko zachodzi reguralnie. Poza tym datę ważności też można nakleić ;)
UsuńA kto by o tym pamiętał ;P
UsuńNie wiem :p Na szczęście zioła mają długą datę przydatności.
UsuńU mnie często się trafia coś po terminie ;P
UsuńZa mało gotujesz ;p
Usuńsama miałam podobne:)
OdpowiedzUsuńJa tez mialam takie na studiach, a pozniej na meiskzaniu ;) Teraz z koeli kupilam na ali naklejki po ktorych mozna pisac kreda i tak oznaczam sloiczki ;)W necie jescze natknelam sie na taki pomysl ze spinaczami:http://zszywka.pl/p/spinacze-do-przypraw-3583293.html
OdpowiedzUsuńPróbowałam to ze spinaczami ale u mnie się nie sprawdziło. Słoiczki są wg mnie dużo lepsze.
UsuńOby więcej takich DIY. Zapowiada się naprawdę fajnie.
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam z nimi do czynienia, ale wydaje mi się, że bym sobie poradziła z takim DIY.
Lubię tego typu propozycje. Użyteczne!
Pozdrawiam! :)
Ja bardzo lubię robić coś z niczego lub dawać drugie życie różnym przedmiotom:)
UsuńTakie słoiczki są mi bardzo dobrze znane :)
OdpowiedzUsuńPraktyczny pomysł :)
OdpowiedzUsuńTakie lubię:)
UsuńDokładnie takie słoiczki porobiła mi moja Mamusia !!!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNierzadko sama takie robię. ;)
OdpowiedzUsuńFajna sprawa :)
Usuńteż tak robię;)
OdpowiedzUsuńPraktycznie i niedrogo:)
Usuńi zawsze pod ręką:D
UsuńDokłądnie :)
UsuńTeż tak robie, albo jeszcze dekoruje jakimiś wstążkami jeżeli takie pojemniki stoją na widoku :) praktyczne zastosowanie nieużywanych przedmiotów ☺
OdpowiedzUsuńLubię praktyczne zastosowania :)
UsuńTeż przechowuję przyprawy w słoiczkach. Czasem jeszcze projektuję dla nich ozdobne etykiety.
OdpowiedzUsuńDodatkowy bonus ;)
UsuńŚwietny pomysł, sama korzystam z takich pojemników zrobionych własnoręcznie. :-)
OdpowiedzUsuńNajlepsze :)
UsuńŚwietny pomysł :)
OdpowiedzUsuńTeż tak robię! Ah, wielkie umysły myślą podobnie :D
OdpowiedzUsuńWielkie umysły :) Podoba mi się :)
UsuńDobry pomysł i oryginalne opakowanie wykorzystane :)
OdpowiedzUsuń