środa, 4 stycznia 2017

Wyzwanie Codziennych Przyjemności 2 - tydzień V

Tak jak i poprzedni tydzień przyjemności, miniony również był częściowo oszukany. Nie byłam w domu, więc nie mogłam losować karteczek, ale przyjemności miałam całkiem sporo:) 3 ostatnie dni były już normalne, byłam w domu więc mogłam podejść do zadania już tak jak trzeba.

29 grudnia

- cały dzień z narzeczonym
- wspólne śniadanie


30 grudnia

- zakup samochodu przez mojego narzeczonego
- wizyta w McDonalds
- choinka 

- duuuuuże łóżko:)


31 grudnia
-całkiem ładny makijaż oka wykonany palcami

- choinka na rynku w Żywcu

- szopka

- zwiedzanie Żywa










- obiad w restauracji Twoja kolejka i chyba najlepsze gołąbki jakie kiedykolwiek jadłam (lepsze niż mojej mamy;p)
- sylwester z narzeczonym - jedzenie, muzyka, alkohol i 2 kochających się ludzi - czego chcieć więcej;)

1 styczeń

- fajerwerki
- zapora w Tresnie
- zamówienie z Aliexpress


2 styczeń 
Domowy antyperspirant



3 styczeń
Coś słodkiego



4 styczeń
Popcorn


Dużą przyjemnością jest też śnieg, który sypie od kilku dni:) I choć podróż do pracy i z powrotem jest uciążliwa, to niezmiernie mnie cieszy ta zima - taka jak ma być:)

Nadchodzące dni będą dla mnie ciężkie, więc chyba znowu będzie oszukany tydzień przyjemności. No ale to wyjdzie w praniu. Do przeczytania:)

59 komentarzy:

  1. Twoja Kolejka? Taka nazwa lokalu? W pierwszej chwili nie zajarzyłam ;p Najważniejsze, że Sylwestra razem spędziliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się nazywa ta restauracja:) Bardzo klimatyczna.
      Było bardzo miło:)

      Usuń
    2. Ha, po chwili się zorientowałam ;p

      Usuń
  2. U mnie trochę śniegu popadało, ale założę się, że jutro już go nie będzie. :)
    Najważniejsze, że dostrzegasz te małe przyjemności. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest od poniedziałku:) I podobno w najbliższych dniach ma być ponad -20 stopni w nocy.
      Gdy się miało mnóstwo czasu nie było z tym problemu. Zobaczę jak będzie w najbliższych dniach.

      Usuń
    2. A gdzie właściwie mieszkasz? :) Mniej więcej?
      W zapracowany dzień nawet kubek gorącej herbaty przed snem jest przyjemnością.

      Usuń
    3. Ja mieszkam w Małopolsce.
      Masz rację i mam nadzieję, że będę mieć siłę na taką herbatę...

      Usuń
    4. Daleko od morza. :)
      Albo ktoś ją Tobie zrobi.

      Usuń
    5. No całą Polskę muszę przejechać:)
      Szczerze wątpię. Dzisiaj wróciłam po nocy i zamiast pójść spać musiałam iść z psami na spacer, bo rodzeństwo miało to w 4 literach. W południe też ja byłam z psami na spacerze, bo im się nie chciało...

      Usuń
    6. Czyli musisz liczyć na siebie. Przykre trochę.

      Usuń
    7. Niestety na to wygląda.

      Usuń
    8. A to Twoje rodzeństwo młodsze czy starsze?

      Usuń
    9. Młodsze, siostra 3 lata i przyleciała na urlop - chyba dosłownie się urlopuje, bo albo imprezuje, albo leży w łóżku. A brat 7 lat młodszy jets.

      Usuń
    10. A próbowałaś z nimi pogadać?

      Usuń
    11. Jak podziękowałam im za to, że "poszli" to siostra nic się nie odezwała, a brat powiedział mi, że on też mnie o coś prosił i tyle było gadania.

      Usuń
  3. Narobiłaś mi smaka na popcorn :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ale dawno popcornu nie zajadałam:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiło mnie jak zrobiłaś antyperspirant ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy, soda oczyszczona i olejek eteryczny:) Jestem ciekawa czy będzie działać... Potestuję i jak się sprawdzi wrzucę przepis na bloga:)

      Usuń
    2. W takim razie czekam z niecierpliwością, bo bardzo jestem ciekawa ;) Ale chyba długiej daty ważności to nie ma?

      Usuń
    3. Dokładnie nie znalazłam informacji, ale olejki eteryczne działają jak konserwant, więc liczę na to, że się nie zepsuje;p

      Usuń
    4. I jak pierwsze wrażenia? :)

      Usuń
    5. Trochę dziwne uczucie, bo sodę czuć bo się nie rozpuściła i pacha jest tłusta, ale w ciągu dnia w ogóle nie czuję brzydkiego zapachu - to po 2 dniach obserwacji.

      Usuń
    6. To ja najbardziej właśnie nie lubię tego mokrego uczucia ;p A te olejki chyba też dają taką tłustość, nie?

      Usuń
    7. Po zaaplikowaniu tego kosmetyku wsmarowuję go jeszcze i później w ogóle nie ma tego mokrego czy tłustego uczucia. Muszę jeszcze sprawdzić czy zostawia plamy na ubraniach.

      Usuń
    8. Jestem naprawdę ciekawa co wyniknie z tej przygody xD

      Usuń
    9. Sama jestem bardzo ciekawa :-) Teraz nie mam za bardzo czasu na szczegółowe obserwacje, ale od poniedziałku biorę się na poważnie za ten temat ;-)

      Usuń
  6. Lubię Twoje takie podsumowania, są bardzo interesujące :) A Śniegu zazdroszcze !!! Już dawno nie widziałam śniegu :( Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Mam nadzieję, że zdążę się nim nacieszyć:)

      Usuń
  7. Ostatnio za mną cały czas popcorn chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie bardzo wiem o co chodzi z tymi przyjemnościami, ale same miłe chwile za Tobą i oby również wiele takich chwil było przed Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Analise wymyśliła w zeszłym roku takie wyzwanie - na karteczkach pisało się różne przyjemności, a później każdego dnia losowało się karteczkę i trzeba wykonać tą przyjemność :-)

      Usuń
  9. Tylko nie mów swojej Mamie, że ktoś robi lepsze gołąbki :P Byłaś w Żywcu czy tam mieszkasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie powiedziałam :-P
      Byłam w Żywcu tak na chwilę, bo wynajmowaliśmy apartenty w Tresnie, która jest niedaleko.

      Usuń
    2. Ale na sylwestra tak? :)
      Ja Ci oddam śnieg i mróz :)

      Usuń
    3. Tak, tak:-)
      To go prześlij do mnie ;-)

      Usuń
    4. No ejj, to elegancki sylwester widzę był :P
      Bierz, jeszcze dopłacę :D

      Usuń
    5. No był ;-) Byłby jeszcze lepszy gdybym sam moment przywitania nowego roku nie przespała :-P

      Usuń
  10. O tak, u mnie za oknem też piękna zima.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja chętnie oddam śnieg i te -10 :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Super podsumowanie! Za oknem, w końcu!, piękna zima!

    OdpowiedzUsuń
  13. Niech ten śnieg utrzyma się jeszcze minimum dwa tygodnie, bo najprawdopodobniej dopiero wtedy będę w Polsce i chcę się nim nacieszyć! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że wtedy może być już wiosna :-/

      Usuń
  14. Wygląda na to, że miałaś bardzo miłą końcówkę roku. :) Śliczna choinka i bardzo ładny makijaż, a takie ogromne łóżko potrafi ucieszyć każdego, kto musi się na co dzień gnieść na tapczanie - wiem, co mówię. :D Mam nadzieję, że nadchodzące dni okażą się jednak całkiem w porządku i nie zabraknie w nich przyjemności. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie była miła :-)
      Nie jest najgorzej;-)

      Usuń
  15. Bardzo ładne zdjęcia :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. w zywcu macie koncert meskie granie:)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Aveline Gross