1 grudnia
Powspominać stare dzieje
Obejrzałam chyba wszystkie zdjęcia jakie mam w telefonie:) Przypomniałam sobie jak to było na studiach, jak poznaliśmy się z narzeczonym, jak cudowne chwile spędziliśmy razem na początku znajomości...:):) Chętnie bym się wróciła do tych czasów:)
2 grudnia
Założyć kartę w bibliotece publicznej
Bardzo się cieszę, że wylosowałam karteczkę z tym wyzwaniem-przyjemnością na samym początku zadania:)
3 grudnia
Aparat w ręce
No niestety był to nudny dzień, który spędziłam u kuzynki ucząc jej dzieci, więc szaleństw się nie spodziewajcie.
Czytałam sobie;)
Widok za oknem:)
Obiad:)
W pracy;p
Szukam sukienki na wesele;)
Ta jest ładniejsza:)
4 grudnia
Sztuczne rzęsy
No dobra, specjalnie kupiłam sobie jakieś tanie sztuczne rzęsy, żeby tylko zobaczyć jak to jest je kleić do oczu. Całość wyglądała dość śmiesznie, bo rzęsy są zdecydowanie za długie, ale jak się już wprawię w przyklejanie to chyba zainwestuję w jakieś lepszego.
5 grudnia
Skarpetki złuszczające
6 grudnia
DIY - pasta do zębów
To jest moja druga domowa pasta do zębów i ta mi chyba bardziej pasuje;p
7 grudnia
Domowe nachosy
Tu niestety poległam (tzn. w dniu dzisiejszym). Niestety po 12 godzinach w pracy i 15 godzinach na nogach nie miałam siły ani chęci na żadne pieczenie nachosów. Ale jutro je zrobię i dorzucę tutaj zdjęcie (jak nie zapomnę;p).
Aktualizacja:
I to tyle dobrego z mojej strony;)













Powspominać stare dzieje - ale super :) aż żałuje, że ja nie mam takiej karteczki a dopisać nie mogę bo to nieuczciwe :)
OdpowiedzUsuńDasz mi przepis na nachosy? :D Bo uwielbiam jej jeść :D
Aaaa tam nie uczciwe;p To przedłużanie sobie przyjemności;p
UsuńA chcesz już teraz, czy poczekasz aż wrzucę na bloga?
jak ja bym chciała coś upiec ale niestety piekarnika nie mam....
OdpowiedzUsuńCo do foty pasty to w pierwszym momencie myślałam że to bita śmietana
Jak to nie masz? Ja to nie dałabym rady bez piekarnika.
UsuńMnie bardziej przypomina cement;p
no zepsuł sie i naprawić sie nie da, ale planuje zakup:) piekarnika bo uwielbiam piec.
UsuńAaaa, myślałam że nie masz, nie masz;p
Usuńno nieczynny czyli piec nie mogę.
UsuńWielka strata.
Usuńa noooo....
Usuń:/
Usuńdomowe naczosy mnie zaciekawiły:)
OdpowiedzUsuńWrzucę kiedyś na bloga;)
Usuńo super to czekam:)
Usuń:)
Usuńa na razie chrupię paluszki;p
UsuńTeż dobre :-)
UsuńDomowe naczosy? Jak już zrobisz, podziel się przepisem. ;)
OdpowiedzUsuńOK:) Wrzucę jakoś w najbliższym czasie przepis na bloga:)
UsuńKoniecznie musisz zrobić te naczosy, bo jestem ciekawa przepisu i jak toto finalnie będzie wyglądać.
OdpowiedzUsuńZdjęcie już jest, a przepis pojawi się w przyszłości:)
UsuńTa turkusowa suknia piękna Kochana :) :* A domowe Nachosy , jestem ich bardzo ciekawa :) Buziaki :) http://szymkowerobotki.blogspot.com
OdpowiedzUsuńNo mnie też bardzo się podoba:)
UsuńBardzo fajne wyzwanie :). Nieźle sobie poradziłaś, a dniem 7 się nie przejmuj. Zaległośc można nadrobić!
OdpowiedzUsuńI już nadrobiłam;)
UsuńCiekawe te wyzwania :)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam wspominać dawne czasy, człowiek może się przy tym niesamowicie zrelaksować :)
OdpowiedzUsuńOoo tak:) Można odpłynąć :)
UsuńCooo!? Sama pieczesz nachosy? Superaśnie! :O
OdpowiedzUsuńRzadko, w sumie bardzo rzadko, ale zdarza mi się;)
UsuńTe nachosy wyglądają pysznie :) A co do sukienki, to mi akurat ta bordowa podoba się bardziej :D
OdpowiedzUsuńI były pyszne:)
UsuńTa bordowa sukienka jest fajna, ma szarfy, które na na dekolcie można ułożyć w różne sposoby;)
Zakochałam się w tej turkusowej kiecce! ;o
OdpowiedzUsuńNo jest piękna:-) Mam ochotę sobie ją kupić, ale nie jestem pewna czy będę dobrze w niej wyglądać.
UsuńTo i ja czekam na przepis! :D
OdpowiedzUsuńChyba będę musiał dodać go w następnej kolejności;p
UsuńChyba nie masz wyjścia ^^
UsuńN chyba nie :-P
UsuńA jak mija niedziela? :)
UsuńMinęłana oglądaniufilmówz narzeczonym:)
UsuńMasz tak pojemy telefon, że przechowuje jeszcze zdjęcia z poznania się z narzeczonym? :) Matko, to u mnie dawno już musiałam to przenieść na laptop, bo się głupi smartfon zacinał :)
OdpowiedzUsuńEeee no co Ty;p 6 lat by ten telefon nie pojął. W simie przez ten czas miałam już z 3-4 komórki;p
UsuńFajne te wyzwania :)
OdpowiedzUsuńKarta do biblioteki zawsze się przyda ! :D
Z czego ta pasta?
Lipa z ta pracą, współczuje ;p
U mnie już szaro, temperatura na plusie i śniegu brak :P
Dziękuję:)
UsuńPasta jest z glinki białej, oleju kokosowego i olejku miętowego. Mam zamiar kiedyś tam wrzucić przepis na bloga.
Co zrobić, ktoś pracować musi;p
Bardzo fajne wyzwanie. U mnie tydzień minął bardzo szybko, ale było wiele niezwykle przyjemnych momentów. Mam co wspominać :)
OdpowiedzUsuńI o to chodzi:)
UsuńAle fajne zadania miałaś :)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
:)
UsuńJestem z Ciebie bardzo dumna kochana :D I mi sprawia większą frajdę czytanie o tym jaką Wy macie frajdę niż same wykonywanie zadań :D Żałuję, że nie napisałam w swoich wyzwaniach czegoś w rodzaju wspominek :/ W tamtym roku to miałam :/ Za rok i ja również bardziej się przyłożę :D
OdpowiedzUsuńJakie są te skarpetki złuszczające z Bielendy? :)
Teraz też możesz powspominać - ponadprogramowo;)
UsuńJeszcze nie wiem. Czekam na jakieś efekty.
Niedługo koniec roku, więc muszę - trzeba rok jakoś podsumować :D
UsuńA no tak, bo to dopiero po kilku dniach zaczyna skóra schodzić ;)
No trzeba będzie :-) Dla mnie to był chyba pozytywny rok ;-)
UsuńPóki co nie widzę żadnych efektów :-/
Dla mnie, sądząc po podsumowaniu to raczej nie był dobry rok ;) Wprawdzie nie spotkało mnie coś specjalnie złego to także nie spotkało mnie nic dobrego.
UsuńA jak długo trzymałaś je na stopach?
Już zrobiłaś podsumowanie?
UsuńCoś ponad godzinę.
A mi się te rzęski nawet podobają :) Dramatic look!
OdpowiedzUsuńNo może gdybym miała jeszcze trochę dłuższe z przodu to by to fajnie wyglądało w całości. Tak to trochę łyso :-P
UsuńJa robiłam domowe nachosy i ani trochę mi nie wyszły. :( mam gazowy piekarnik i wszystko pali...
OdpowiedzUsuńŁadnie te rzęsy wyglądają. :D jak na 1 raz klejenia ich to już w ogóle.
Może powinnaś krócej je trzymać?
UsuńNo źle nie wyglądają, tylko ten przód oka taki łysawy wyszedł :-P
to nic nie da... niestety.
UsuńE tam i tak mega efekt. :D
Trzeba zainwestować w nowy piekarnik:p
UsuńHehe:p
Jak ja lubię wspominac dawne czasy. Od razu czlowiek się lepiej czuje.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie:)
UsuńFajne wyzwanie, takie pozytywne. :) Chyba się nim zainteresuję, choć już w sumie połowa grudnia. :) Super też, że masz tyle miłych wspomnień, od razu się cieplej robi na duszy, kiedy się wraca myślami do tych miłych chwil.
OdpowiedzUsuńPolecam, bo to jest swietna zabawa:)
UsuńDomowa pasta do zębów? Zaintrygowałaś mnie tym
OdpowiedzUsuńWrzucę w przyszłości przepis na bloga:)
Usuńfajne wyzwanie :) też bym musiała się w końcu do biblioteki wybrać :D
OdpowiedzUsuńTo do dzieła:)
UsuńNo oczywiście że może być, ale czasami jesteśmy tak zatraceni życiem codziennym, że zapominamy o prostych przyjemnościach.
OdpowiedzUsuń