środa, 7 grudnia 2016

Wyzwanie Codziennych Przyjemności 2 - tydzień I

Kiedy Anelise  ogłosiła to wyzwanie na swoim blogu wiedziałam, że wezmę w nim udział. Rok temu ta zabawa sprawiła mi ogromną frajdę, więc teraz z chęcią to powtórzę:) 




1 grudnia
Powspominać stare dzieje

Obejrzałam chyba wszystkie zdjęcia jakie mam w telefonie:) Przypomniałam sobie jak to było na studiach, jak poznaliśmy się z narzeczonym, jak cudowne chwile spędziliśmy razem na początku znajomości...:):) Chętnie bym się wróciła do tych czasów:)

2 grudnia
Założyć kartę w bibliotece publicznej

Bardzo się cieszę, że wylosowałam karteczkę z tym wyzwaniem-przyjemnością na samym początku zadania:) 



3 grudnia
Aparat w ręce

No niestety był to nudny dzień, który spędziłam u kuzynki ucząc jej dzieci, więc szaleństw się nie spodziewajcie. 


Czytałam sobie;)
 Widok za oknem:)
 Obiad:)
 W pracy;p
 Szukam sukienki na wesele;)
Ta jest ładniejsza:)

4 grudnia
Sztuczne rzęsy

No dobra, specjalnie kupiłam sobie jakieś tanie sztuczne rzęsy, żeby tylko zobaczyć jak to jest je kleić do oczu. Całość wyglądała dość śmiesznie, bo rzęsy są zdecydowanie za długie, ale jak się już wprawię w przyklejanie to chyba zainwestuję w jakieś lepszego.



5 grudnia 
Skarpetki złuszczające



6 grudnia
DIY - pasta do zębów

To jest moja druga domowa pasta do zębów i ta mi chyba bardziej pasuje;p



7 grudnia
Domowe nachosy 

Tu niestety poległam (tzn. w dniu dzisiejszym). Niestety po 12 godzinach w pracy i 15 godzinach na nogach nie miałam siły ani chęci na żadne pieczenie nachosów. Ale jutro je zrobię i dorzucę tutaj zdjęcie (jak nie zapomnę;p). 

Aktualizacja:





I to tyle dobrego z mojej strony;)

68 komentarzy:

  1. Powspominać stare dzieje - ale super :) aż żałuje, że ja nie mam takiej karteczki a dopisać nie mogę bo to nieuczciwe :)
    Dasz mi przepis na nachosy? :D Bo uwielbiam jej jeść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa tam nie uczciwe;p To przedłużanie sobie przyjemności;p
      A chcesz już teraz, czy poczekasz aż wrzucę na bloga?

      Usuń
  2. jak ja bym chciała coś upiec ale niestety piekarnika nie mam....
    Co do foty pasty to w pierwszym momencie myślałam że to bita śmietana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie masz? Ja to nie dałabym rady bez piekarnika.
      Mnie bardziej przypomina cement;p

      Usuń
    2. no zepsuł sie i naprawić sie nie da, ale planuje zakup:) piekarnika bo uwielbiam piec.

      Usuń
    3. Aaaa, myślałam że nie masz, nie masz;p

      Usuń
    4. no nieczynny czyli piec nie mogę.

      Usuń
  3. domowe naczosy mnie zaciekawiły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Domowe naczosy? Jak już zrobisz, podziel się przepisem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK:) Wrzucę jakoś w najbliższym czasie przepis na bloga:)

      Usuń
  5. Koniecznie musisz zrobić te naczosy, bo jestem ciekawa przepisu i jak toto finalnie będzie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie już jest, a przepis pojawi się w przyszłości:)

      Usuń
  6. Ta turkusowa suknia piękna Kochana :) :* A domowe Nachosy , jestem ich bardzo ciekawa :) Buziaki :) http://szymkowerobotki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne wyzwanie :). Nieźle sobie poradziłaś, a dniem 7 się nie przejmuj. Zaległośc można nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam wspominać dawne czasy, człowiek może się przy tym niesamowicie zrelaksować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cooo!? Sama pieczesz nachosy? Superaśnie! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko, w sumie bardzo rzadko, ale zdarza mi się;)

      Usuń
  10. Te nachosy wyglądają pysznie :) A co do sukienki, to mi akurat ta bordowa podoba się bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I były pyszne:)
      Ta bordowa sukienka jest fajna, ma szarfy, które na na dekolcie można ułożyć w różne sposoby;)

      Usuń
  11. Zakochałam się w tej turkusowej kiecce! ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest piękna:-) Mam ochotę sobie ją kupić, ale nie jestem pewna czy będę dobrze w niej wyglądać.

      Usuń
  12. To i ja czekam na przepis! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz tak pojemy telefon, że przechowuje jeszcze zdjęcia z poznania się z narzeczonym? :) Matko, to u mnie dawno już musiałam to przenieść na laptop, bo się głupi smartfon zacinał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee no co Ty;p 6 lat by ten telefon nie pojął. W simie przez ten czas miałam już z 3-4 komórki;p

      Usuń
  14. Fajne te wyzwania :)
    Karta do biblioteki zawsze się przyda ! :D
    Z czego ta pasta?

    Lipa z ta pracą, współczuje ;p
    U mnie już szaro, temperatura na plusie i śniegu brak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Pasta jest z glinki białej, oleju kokosowego i olejku miętowego. Mam zamiar kiedyś tam wrzucić przepis na bloga.

      Co zrobić, ktoś pracować musi;p

      Usuń
  15. Bardzo fajne wyzwanie. U mnie tydzień minął bardzo szybko, ale było wiele niezwykle przyjemnych momentów. Mam co wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajne zadania miałaś :)

    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem z Ciebie bardzo dumna kochana :D I mi sprawia większą frajdę czytanie o tym jaką Wy macie frajdę niż same wykonywanie zadań :D Żałuję, że nie napisałam w swoich wyzwaniach czegoś w rodzaju wspominek :/ W tamtym roku to miałam :/ Za rok i ja również bardziej się przyłożę :D
    Jakie są te skarpetki złuszczające z Bielendy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też możesz powspominać - ponadprogramowo;)
      Jeszcze nie wiem. Czekam na jakieś efekty.

      Usuń
    2. Niedługo koniec roku, więc muszę - trzeba rok jakoś podsumować :D
      A no tak, bo to dopiero po kilku dniach zaczyna skóra schodzić ;)

      Usuń
    3. No trzeba będzie :-) Dla mnie to był chyba pozytywny rok ;-)
      Póki co nie widzę żadnych efektów :-/

      Usuń
    4. Dla mnie, sądząc po podsumowaniu to raczej nie był dobry rok ;) Wprawdzie nie spotkało mnie coś specjalnie złego to także nie spotkało mnie nic dobrego.
      A jak długo trzymałaś je na stopach?

      Usuń
    5. Już zrobiłaś podsumowanie?
      Coś ponad godzinę.

      Usuń
  18. A mi się te rzęski nawet podobają :) Dramatic look!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może gdybym miała jeszcze trochę dłuższe z przodu to by to fajnie wyglądało w całości. Tak to trochę łyso :-P

      Usuń
  19. Ja robiłam domowe nachosy i ani trochę mi nie wyszły. :( mam gazowy piekarnik i wszystko pali...
    Ładnie te rzęsy wyglądają. :D jak na 1 raz klejenia ich to już w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś krócej je trzymać?
      No źle nie wyglądają, tylko ten przód oka taki łysawy wyszedł :-P

      Usuń
    2. to nic nie da... niestety.
      E tam i tak mega efekt. :D

      Usuń
    3. Trzeba zainwestować w nowy piekarnik:p
      Hehe:p

      Usuń
  20. Jak ja lubię wspominac dawne czasy. Od razu czlowiek się lepiej czuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne wyzwanie, takie pozytywne. :) Chyba się nim zainteresuję, choć już w sumie połowa grudnia. :) Super też, że masz tyle miłych wspomnień, od razu się cieplej robi na duszy, kiedy się wraca myślami do tych miłych chwil.

    OdpowiedzUsuń
  22. Domowa pasta do zębów? Zaintrygowałaś mnie tym

    OdpowiedzUsuń
  23. fajne wyzwanie :) też bym musiała się w końcu do biblioteki wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  24. No oczywiście że może być, ale czasami jesteśmy tak zatraceni życiem codziennym, że zapominamy o prostych przyjemnościach.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Aveline Gross