Dlaczego, ja się pytam dlaczego październik nie był tak ładny jak dzisiejszy dzień??? W prawdzie było bardzo zimno, ale słońce świeciło przez cały dzień, czego mi bardzo, ale to bardzo brakowało. Mam nadzieję, że tak będzie częściej:)
Z tym dzisiejszym słońcem skojarzyła mi się dynia, czyli królowa jesieni. Próbowałam ją na kilka sposobów i najbardziej posmakowała mi w postaci zupy - ale nie o tym będzie dzisiaj. Kiedy sąsiadka przyniosła nam kilkukilogramową dynię od razu wiedziałam co z niej zrobię. Coś co smakowało każdemu, co wykorzystamy do ostatniej "kropli", co zrobiło furorę w mojej rodzinie - a mianowicie tzw. dyniową nutelle. Szczerze mówiąc ten dżem ma tyle wspólnego z nutellą co ja z..., z..., z... No nie wiem czym, w każdym razie nie przypomina nutelli pod żadnym względem, ale nazwa jest chwytliwa;p Ale wracając do sedna - smak tego dżemu jest bardzo zaskakujący - dla mnie jest lekko biszkoptowy i pomarańczowy, przyjaciółka stwierdziła, że smakuje jak delicje. Uwielbiam używać tego dżemu do paruchów (takie drożdżowe kulki gotowane na parze), świetnie smakuje z naleśnikami czy w placku "pleśniaku".
Nutella z dyni
Składniki:
3 kg obranej dyni
1 kg cukru
10 dag ciemnego kakao
3 cukry wanilinowe
1 łyżeczka soli
3 galaretki pomarańczowe
Przygotowanie:
1. Dynię zmielić na maszynce do mięsa lub zetrzeć na tarce. Dodać cukier i smażyć przez około 1 godzinę na małym ogniu aż całość zgęstnieje.
2. Do gotowej masy dyniowej dodać resztę składników i smażyć jeszcze chwilę.
3. Gorący dżem przełożyć do słoików, zakręcić i pasteryzować przez około 15 minut.
I gotowe:)
nie lubię dyni...
OdpowiedzUsuńPomysł ciekawy.
Dyni w ogóle nie czuć.
UsuńO kurde, jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić. :D
OdpowiedzUsuńJak otworze nowy słoik to zrobię zdjęcie i dodam ;-)
UsuńOki! :D
UsuńAle to może trochę potrwać do :-P
UsuńTo czasami zapomnisz do wtedy, że miałaś to zdjęcie zrobić haha :D
UsuńNie po drodze mi do piwnicy;p
Usuńhaha:D
UsuńSerio, dzisiaj dniówka, wczoraj dniówka.
Usuńja jutro ostatnia raneczke i weekend długi. :)
UsuńJa dzisiaj miałam ostatnią dniówkę i też mam długi weekend;)
UsuńMuszę koniecznie wypróbować ale dopiero w przyszły weekend jak przyjadę do rodziców
OdpowiedzUsuńDaj znać czy Ci smakowało :-)
UsuńOjej! Muszę wypróbować! Nazwa bardzo chwytliwa :D Jestem ogromną fanką nutelli, ale ten przepis chętnie odtworzę, mimo, że z nutellą ma mało wspólnego ;)
OdpowiedzUsuńPolecam jak najbardziej wypróbować ten przepis :-)
UsuńSerio? ;p Nie wymyśliłabym tego ;p Może się skuszę i spróbuję to zrobić?!
OdpowiedzUsuńPolecam :-) Zawsze możesz spróbować zrobić z 1 kg ;-)
UsuńMi jakoś dynia nie podchodzi... Za mało chyba z nią eksperymentowałam ;)
OdpowiedzUsuńNo mnie najbardziej Smakuje jako właśnie ten dżem lub zupa. Ewentualnie ciasta dniowe mogę robić ;-)
UsuńJa właśnie lubię nowości :-) Jakbyś chciała spróbować to proponuję zrobić z 1 kg ;-)
OdpowiedzUsuńJak przyniosę słoik z piwnicy to zrobię zdjęcie i dodam ;-)
OdpowiedzUsuńZ dyni robiłam już ciasto, dżem i zupę krem, ale o takiej nutelli jeszcze nie słyszałam. ;o za to u mnie króluje śliwkowa :)
OdpowiedzUsuńKiedyś jadłam, ale sama jeszcze śliwkowej nie robiłam.
UsuńKiedyś słyszałam o nutelli z bananem, i jego akurat miało być czuć. Ale nutella z dynią? Jakoś sobie nie umiem tego wyobrazić.
OdpowiedzUsuńZ banana jeszcze nie próbowałam zrobić nutelli;p Ale z kaszy jaglanej już tak;p
Usuńu nas dynia wielka jak stodoła ja działce więc przepis się nada:D
OdpowiedzUsuńTo prawie się nada na taki przetwór;)
Usuńto bardzo fajnie;D
Usuńjakie słońce u nas:D
UsuńU mnie też :-) Cudowna pogoda, choć jest dość zimno.
Usuńu nas już po pogodzie... snieg pada
Usuńhaha;p u mnie jeszcze nie.
Usuńale pychota:)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Mniam, mniam:)
UsuńGdybym tylko miała dynię pod ręką. ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że znajdziesz ją w większości sklepów;)
UsuńJakoś nigdy nie rzuciła mi się w oczy. :)
UsuńTo może teraz zacznie;p
UsuńMoże. :) Ostatnio niestety ciągnie mnie w stronę czipsów i słodyczy.
UsuńZawsze można zrobić zdrowszą wersję tych przekąsek;)
UsuńNo popatrz, akurat wczoraj robiłam zupę z dyni - niestety nic mi nie zostało, ale może skuszę na zrobienie tej nutelli za jakiś czas? Chociaż chyba nie powinnam bo i tak odżywam się głównie cukrem. :)
OdpowiedzUsuńPolecam spróbować;) W końcu to nie sam cukier;p A lepsza to alternatywa do kanapki niż normalna nutella;p
UsuńWiesz, że ja chyba nigdy w życiu nie jadłam nic z dyni oprócz pestek na pieczywie? :D
OdpowiedzUsuńDynia jet powszechnie dostępna, więc zawsze możesz to zmienić;)
UsuńMimo to jakoś nie mogę się przekonać do niej ;p
UsuńTrochę rozumiem, bo miałam to samo parę lat temu. Lubię ją, chociaż nie pałam wielką miłością;p
UsuńCzyli chyba większa moda jest na tą dynię niż faktycznie jest dobra? :D
UsuńChyba tak, chociaż to może wina odmiany dyni którą miałam. Robiłam różne rzeczy z dyni: zupę krem (baaardzo mi smakowała), kopytka (ujdą), kawę dyniową (albo miałam kiepski przepis albo nie wiem co, ale była okropna), dynie pieczoną (bardzo dobra), z makaronem (niezłe danie) i w ciastach (bardzo dobre, bo robiła za część mąki:P). No i najlepszy przepis to ten dżemik.
UsuńA zawsze uzywasz tej samej odmiany? :)
UsuńW zeszłym roku jednej, bo sama sadziłam. W tym roku miałam tylko 1 danie i cała poszła na dżem.
UsuńLubisz się zajmować ogrodnictwem? :)
UsuńŚrednio na jeża, ale lubię mieć własne produkty.
UsuńCzyli bardziej praktycznie niż dla pasji :)
UsuńZdecydowanie. Chociaż najbardziej lubię jak ktoś się zajmie "ogródkiem", a ja mogę tylko iść i zrywać;p
UsuńObstawiam, że dżem ma tyle wspólnego z nutellą co ja z gotowaniem :D Ale smacznego ;)
OdpowiedzUsuńNie wiem ile Ty masz wspólnego z gotowaniem, ale co do drugiej części masz rację;p
UsuńNutella z dyni? O fajne ja znam tą śliwkową
OdpowiedzUsuńŚliwkowa również jest pyszna:)
Usuńaż wyguglowałam jak to wygląda :O hahahahaha, uwielbiam Nutellę, ale że z dyni, jak to?!
OdpowiedzUsuńWygląda jak kakaowy dżem ;p No do nutelli jej baaaardzo daleko, ale i tak ma bardzo fajny smak.
UsuńDla dyni przepadłam rok temu. teraz mam zamrażalnik pełen dyni mrożonej na zimę. Wyszukuję różne potrawy z jej użyciem. Dzięki za następny przepis.
OdpowiedzUsuńJa w zeszłym roku miałam zamrażalnik pełen dyni;p
UsuńNo ciekawy przepis, chętnie wypróbuje do naleśników :)
OdpowiedzUsuńPolecam:)
UsuńMatrix jedzeniowy :D
OdpowiedzUsuńHehe;p
Usuńdla dziecka urodzonego w dzień dziecka to chybaaa niezbyt dobry układ, jeżeli chodzi o prezenty, oczywiście :P BIEDNA TY! :(
OdpowiedzUsuńEee tam;p Można mieć podwójne prezenty;p
UsuńZaskoczyłaś mnie z tą oryginalną "nutellą" ;-) Ja za to polecam z dyni zrobić gnocchi.
OdpowiedzUsuńwww.sercabiciem.blogujaca.pl
Muszę spróbować:) Masz sprawdzony przepis?
UsuńJa chyba bym się nie skusiła na dyniową nutellę. Wolę zwykłą <3
OdpowiedzUsuńBędę Ci bardzo wdzięczna,jeśli klikniesz w reklamy na moim blogu :)
Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com
Bo to bardziej dżem niż nitella;p
UsuńJaki ciekawy przepis! Nie wpadłabym na dżem/nutelle z dyni, a z opisu wynika, że jest smakowita :)
OdpowiedzUsuńPogoda lubi płatać figle, niby listopad a słońce lepsze było niż dwa miesiące temu :) Niestety u mnie już śnieg i zimno..
Polecam spróbować:)
UsuńNo już po słońcu, ale i tak ogólnie pogoda jest lepsza niż w październiku.
Hmm przypomina mi się, że kiedyś można było kupić krem czekoladowy z owocami, chyba z Łowicza ale nie pamiętam już :p to coś w ten deseń? :)
OdpowiedzUsuńNie, to raczej dżem o nietypowym smaku.
UsuńDyniowa nutella to z pewnością sposób, by przemycić maluchom coś zdrowszego. A dynię za jej uniwersalność uwielbiam.
OdpowiedzUsuńZgadzam się :-)
Usuń