Jakiś czas temu kupiłam sobie papryki w Biedronce. Miałam zamiar zjeść je na surowo albo zrobić je standardowo - z mięsem mielonym, ale przez przypadek (jak zawsze;)) znalazłam właśnie ten przepis. I musiałam go wypróbować, bo w domu miałam wszystkie składniki i uwielbiam kaszę jaglaną. Od początku wiedziałam, że to musi się udać:) Oczywiście trochę zmodyfikowałam przepis, bo nie byłabym sobą;p
Wegetariańska faszerowana papryka
Składniki:
4 papryki
pomidory w puszcze (chyba dałam 2 puszki;p)
kilka łyżeczek przecieru pomidorowego
2 średnie cebule
kilka ząbków czosnku (w zależności od preferencji)
suszona pietruszka - wg uznania (u mnie ok 1/2 opakowania)
1 szklanka kaszy jaglanej
1/2 szklanki ciecierzycy
sól, pieprz, chili, oregano lub zioła prowansalskie (w oryginale jest bazylia)
kilka łyżek oliwy z oliwek
tarty żółty ser do posypania
Przygotowanie:
1. Ciecierzycę należy namoczyć przynajmniej kilka godzin wcześniej, a najlepiej dzień wcześniej. Wypłukać, zalać wodą i gotować do miękkości. Żeby ugotowała się szybciej warto dodać do gotującej ciecierzycy 1 łyżeczkę sody oczyszczonej. Po ugotowaniu odcedzić.
2. Kaszę jaglaną podprażyć na suchej patelni aż zacznie pachnieć. Przesypać na sitko i przelać dokładnie zimną wodą. Dzięki temu zabiegowi kasza jaglana traci swój gorzkawy smak. Następnie wsypać kaszę do garnka i zalać 2 i 1/4 szklanki ciepłej wody. Gotować do miękkości, jakieś 15 minut. Wyłączyć i zostawić pod przykryciem jeszcze na 5 minut.
3. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na oliwie, dodać zmiażdżony czosnek i na koniec pomidory z puszki i przecier pomidorowy.
4. Do pomidorowego sosu dodać ciecierzycę, przyprawić solą, pieprzem, natką pietruszki, chili i ziołami. Wymieszać i dodać kaszę jaglaną. Wszytko dokładnie połączyć.
5. Paprykę umyć, odciąć "wieczka" i wyciąć gniazda nasienne. Włożyć farsz, posypać żółtym serem i przykryć "wieczkami". Przełożyć do naczynia żaroodpornego (warto wysmarować go olejem) i piec w nagrzanym do 190 st C piekarniku przez około 30-40 minut.
Oryginalny przepis znajdziecie tutaj.
Smak - rewelacja:) Sam farsz jest tak pyszny, że to co mi zostało to zjadła na zimno. Następnym razem spróbuję zrobić ze świeżą pietruszką:)


Oo, coś ciekawego. Wyglądają apetycznie. :)
OdpowiedzUsuńSą przepyszne:) Tak dobrze doprawione, że z zamkniętymi oczami powiedziałabym że jem mięso;p
UsuńMoże kiedyś spróbuje coś takiego zdziałać. :D
UsuńTylko nie wiem czy u mnie w domu by to przeszło. ;p
To będzie więcej dla Ciebie;p No i zawsze możesz zrobić z połowy porcji. Nawet myślę. że możesz pominąć ciecierzycę - bo ona zastępuje białko w diecie wegetariańskiej.
UsuńJak się gdzieś natknę na paprykę i mi się przypomni to wezmę i pokombinuje. :)
UsuńPolecam, polecam:)
UsuńJak coś zdziałam to na pewno dam znać. :)
UsuńNo to mam nadzieję, że zadziałasz;)
UsuńTo się okaże. :D Bo u mnie są plany, a chęci brak przeważnie. :P
UsuńNo bez chęci to trudno robić coś w kuchni.
UsuńWłaśnie tak. :P Ograniczam się do robienia obiadów, czasami kolacji, ale to już tylko dla siebie. ;p
UsuńPoszalej trochę w kuchni ;-) Nie ma co się ograniczać :-P
UsuńJa nie mam głowy do wymyślania czegoś. :P
UsuńRaczej działam na `pomysłach na..` :D
No to tutaj masz pomysł na paprykę :-P
UsuńNo mam, mam. :D
UsuńNo więc nie masz za dużej wymówki :-P
UsuńNiech mi tylko ktoś ta odrobinę chęci.. :D
UsuńJa Ci mogę dać kopa w tyłek :-P
UsuńA weź! Kusisz po nocach!!!
OdpowiedzUsuńSama sobie narobiłam smaku :-P
UsuńWidzisz. Błąd. Zjadłam przez Ciebie ciastka. :)
UsuńA to już nie moja wina, że najlepiej piszę mi się wieczorami :-P
UsuńAle ja nie pisałam o ciastkach:-P
No, ale ja nie miałam papryki, więc musiałam się zadowolić ciastkami :D
UsuńNo ale smak całkiem inny;p
UsuńAle też pycha. Wafelki w czekoladzie :D
UsuńHehe;p Ja raczej nie jadam słodyczy w nocy, chyba że mam nockę w pracy;p
UsuńA jak jja mam ochotę to sobie nie żałuję. Trzeba sie cieszyć życiem:) a jedzenie zawsze radość przynosi
UsuńJa się cieszę życiem :-) aż za bardzo :-P Przynajmniej 10 kg za bardzo.
UsuńHehehe :D Ale przynajmniej szczęśliwa :)
UsuńBardziej byłabym szczęśliwa gdybym mogła cieszyć się jedzeniem i nie tyć:-P
UsuńO, może kiedyś wypróbuje :)
OdpowiedzUsuńPolecam, jest pyszna:)
UsuńMoże spróbuję :)
UsuńWolałabym bez może ;-)
UsuńJa nie przepadam jakoś tak mocno za warzywami, M. też woli trochę mięsa ;P a tutaj go nie ma :P więc dlatego może :)
UsuńJa bardzo lubię warzywa :-) Ja w sunie lubię niemal wszystko :-)
UsuńRaz na jakoś czas można zrobić coś bez mięsa ;-)
Czasem nawet trzeba bo mięso się przejada ale wtedy robię kopytka, leniwe, pierogi albo naleśniki czy coś :)
UsuńTo następnym cosiem może być ta papryka :-P No chyba że nie lubisz papryki - to może być problem :-P
UsuńLubię w leczo i tą szpiczastą :) Dziś zrobiłam zupę węgierską z kolorowych papryk, czerwonej fasoli, fasolki zielonej i kurczaczkiem i cebulką :D
UsuńNo to Ci zaskakuje :-) No ewentualnie jak już chcesz mieć mięso to wrzuć kurczaka zamiast ciecierzycy :-)
UsuńNo można pokombinować ;p
UsuńJak dla mnie każdy przepis można zmodyfikować pod swoje preferencje ;-)
UsuńMożna, a ja tak naprawdę rzadko kiedy korzystam z przepisu tylko komponuję sama wszystko :p
UsuńJa właśnie też zwykle sama wszystko łącze, a przepis stanowi dla mnie inspiracje :-)
Usuńuwielbiam kocham faszerowane papryki:D
OdpowiedzUsuńPyszności:)
Usuńteraz mam ochotę monitor zjeść:D
UsuńOdradzam :-P
Usuńa próbowałaś?:D
UsuńA jak :-P
Usuńhm jak się nie przekonam to nie uwierzę xd
UsuńHehe:-P Taki niewierny Tomasz z Ciebie :-P
UsuńLubię takie z mięsem, duszone, taki rodzinny przepis i najlepszy smak:)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Ja też lubię z mięsem, ale ciągle szukam czegoś nowego;)
UsuńMniam, trzeba będzie wypróbować :) Choć mi się jakoś papryki zapiekane bardziej z zimowo-jesiennym okresem kojarzą ;)
OdpowiedzUsuńA ja mogę ją jeść o każdej porze roku:)
UsuńJeju! <3 Jak pięknie wygląda, jak cudownie musi smakować. Robię na pewno. :)
OdpowiedzUsuńWarto spróbować:)
Usuńostatni raz jadłam faszerowane papryki w dzieciństwie...jednak nie najlepiej mi się kojarzą ;)
OdpowiedzUsuńA to dlaczego?
UsuńTak apetycznie to wygląda, że aż żal zjeść. A podejrzewam, że smakuje tak samo apetycznie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPachnie tak wspaniale, że ciężko jej nie zjeść;p
UsuńŻe bez mięsa to nie problem, ale tak się zastanawiam nad połączeniem kaszy i ciecierzycy... Tak bez namysłu powiedziałabym "albo jedno, albo drugie". W sumie nie mam doświadczenia z takimi daniami, więc pewnie niepotrzebnie się uprzedzam.
OdpowiedzUsuńJak wiadomo ciecierzyca zastępuje źródło białka dla wegetarian. Myślę, że można pominąć ten składnik, ale całość fajnie ze sobą współgra.
UsuńCiekawe kiedy wreszcie wezmę sie do gotowania xD
OdpowiedzUsuńBierz się od razu;)
UsuńMoże od następnego weekendu :) zamiast kolejnej mrożonej pizzy coś faktycznie przygotuje :)
UsuńTylko nie odkładaj na wieczny następny weekend :-P
UsuńPóki co to właśnie mi wychodzi najlepiej ;p
UsuńHehe :-P
UsuńAle musze się w końcu zebrać i udowodnić Ciachu ze nie jestem taka lewa ;)
UsuńNo z pewnością go zaskoczysz jak zrobisz coś pysznego no aobiad czy kolację :-)
UsuńŻeby zawału nie dostał z tego zaskoczenia :)
UsuńTo byłby dla niego aż taki szok? :-P
UsuńChyba jadłabym takie cudo :D
OdpowiedzUsuńZ pewnością byś zjadła i to ze smakiem;)
UsuńAle papryki z kaszą to nigdy nie jadłam :P
UsuńJa wcześniej też nie, ale lubię nowe smaki i połączenia, zwłaszcza nietypowe :-)
UsuńNiby fajne, ale nigdy nie miałam cierpliwości do faszerowania czegokolwiek.
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że faszeruje się to całkiem szybko:) Jak już masz wszystko ugotowane to tylko mieszasz i wkładasz do papryki:) Ot, cała filozofia)
Usuńciekawy przepis :3 ogólnie to rzadko robię coś w kuchni, ale za to z chęcią zjadłabym coś takiego :D
OdpowiedzUsuńbardzo fajny nagłówek *.*
+obserwuję Kochana :* życzę powodzenia w dalszym rozwijaniu bloga :)
pozdrawiam i zapraszam ♥
stylowana100latka.blogspot.com - KLIK
Ja chętnie gotuję i piękne. I lubię testować nowe przepisy :-)
UsuńFajny przepis, ja kiedyś myślałam żeby zrobić takie danie
OdpowiedzUsuńTo zrób koniecznie, bo warto :-)
UsuńUwielbiam wegetariańskie przepisy :)
OdpowiedzUsuńSą bardzo ciekawe :-)
UsuńWygląda smacznie i chyba coś dla mnie, ale nie jestem pewna, że by mi to tak wyszło. ;PP
OdpowiedzUsuńTo samo wychodzi tak ładnie ;-) Spróbuj zrobić :-)
UsuńNo może mamie sprzedam pomysł, podejrzewam, że też byłaby zainteresowana. ;)
UsuńNo to sprzedawaj i do dzieła :-)
UsuńTo danie jest super, jadłam kiedyś ze zwykłą kaszą jęczmienną ale z jaglaną jest pewnie jeszcze lepsze!:)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy lepsze, może następnym razem spróbuje zrobić s jęczmienną:-)
Usuńzdecydowanie coś dla mnie! jeszcze się czaję na zupę paprykową.
OdpowiedzUsuńTo koniecznie zrób :-) A zupę też jadłam i jest pyszna :-)
Usuń