czwartek, 12 maja 2016

Kocham góry :)

Uwielbiam góry i wątpię, żeby mi się kiedykolwiek znudziły:) Te widoki - za każdym razem zapierają dech w piersi, za każdym razem wydaje mi się, że widzę je po raz pierwszy:)

Wróciłam z mojego "majowego weekendu" w środku tygodnia;p Razem z narzeczonym wybraliśmy się do Bukowiny Tatrzańskiej - po raz kolejny, bo to miejsce nigdy nam się nie znudzi:) Pierwszego dnia pochodziliśmy trochę po Zakopanym, a resztę dnia spędziliśmy na termach:) Jak cudownie jest moczyć się w ciepłych wodach przez kilka godzin. Wypoczęliśmy tam na maksa. A wieczorem wybraliśmy się do sauny i albo ja jestem jakaś dziwna, albo na mnie w ogóle nie zadziałała;p Narzeczony już po chwili był cały mokry, a ja nic - prawie żadnej kropelki potu;p No ale może coś źle zrobiłam;p Po całym dniu byłam tak padnięta, że zasnęłam od razu jak tylko przyłożyłam głowę do poduszki;p
Drugiego dnia (i niestety ostatniego) zmusiłam narzeczonego do wypadu w góry. On nie chciał iść, ale użyłam trochę szantażu emocjonalnego i poszliśmy:D No bo jak to być tam i nie zobaczyć gór z bliska, nie zmęczyć się wspinając się na jakieś szczyty i nie nacieszyć oczu tymi cudownymi widokami:) Postawiliśmy na Dolinę Pięciu Stawów. Pogoda dopisała, było ciepło i słonecznie, więc się szło bardzo miło. Droga była dość przyjemna - do pewnego czasu. Końcówka była tragiczna - cały czas pod górę, do tego było sporo śniegu - było ciężko i momentami miałam ochotę się poddać, ale wiedziałam że warto wyjść na samą górę. I udało się:) W prawdzie na samej górze złapała nas burza i deszcz:/ ale schowaliśmy się w schronisku i przeczekaliśmy to załamanie pogody. No i przez ten pogodowy incydent zobaczyłam tylko 1 staw, bo było już dość późno i trzeba było wracać, ale i tak warto było się pomęczyć:)

























118 komentarzy:

  1. Super, że wyjazd udany. Mimo, że krótki to na pewno intensywny.
    Zawsze podobają mi się zdjęcia gór. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo intensywny i w tym momencie padam z nóg i cieszę się, że do pracy ode dopiero jutro :-P
      Zdjęcia nawet w połowie nie oddają tego widoku :-)

      Usuń
    2. To odpoczywaj. ;p
      Jak każdego. ;)

      Usuń
    3. Nie jest to takie proste w tym bałaganie, który zastałam po powrocie :-P
      Racja :-)

      Usuń
    4. Hehe, domyślam się jak to jest. :P ja też codziennie sprzątam, a codziennie jest syf. :/
      Chociaż najbardziej i tak rozczula mnie zawsze widok zachodu słońca nad morzem.
      Mogłabym patrzeć i patrzeć... i na żywo i na zdjęciach.

      Usuń
    5. No to wyobraź sobie 4 dni bez sprzątania;p Nie no, może nie jest tak źle, ale było co sprzątać.
      Mnie się nigdy nie udało zobaczyć takiego pełnego zachodu:/
      Takie widoki są piękne i się nie nudzą:)

      Usuń
    6. Tak na dobra sprawe to można codziennie sprzatac na błysk, a na drugi dzień i tak znajdzie się cos do sprzątania...
      Mi juz kilka razy :) zawsze z A. szlismy na spacer plaza jeszcze przed zachodem i chodzilismy, aż zrobiło się ciemno. :)

      Usuń
    7. A no to wiadome jest;p Ale warto trochę ogarnąć dom, zawsze jest milej:)
      Ostatnio jak byliśmy nad morzem to wybraliśmy się na rejs ku zachodowi słońca, tylko niestety w trakcie niebo się zachmurzyło:/

      Usuń
    8. Wiadomo, że tak tak. ;(
      My tez kiedyś płyneliśmy w Władysławowie. ;) ale zachód akurat był ładny. :D
      Mam zdj, ale na popsutym kompie. :/

      Usuń
    9. No my też we Władysławowie płynęliśmy:)
      Kiepska sprawa:/ Może Ci nie przepadną.

      Usuń
    10. To może nawet tym samym. :P
      No kumpel mówił, że jak mu go przyniosę to mi przegra na nowy, ale nigdy nie mogę mu tego donieść. :P

      Usuń
    11. Zapewne tak;)
      Hehe;p Znam to;p Ciągle coś przeszkadza, ciągle nie ma czasu;p

      Usuń
    12. Może nawet w tym samym czasie? :D Ale by było. ^^
      No tak, tym bardziej, że on jest w domu tylko w weekendy i to też nie wszystkie...

      Usuń
    13. Hehe;p W to akurat wątpię;p
      No a to znacznie utrudnia spotkanie. No le w końcu mu zaniesiesz - chyba;p

      Usuń
    14. Hehe, my byliśmy pod koniec sierpnia 2013. ;)
      Chyba kiedyś tak. :D

      Usuń
    15. Ja nie pamiętam dokładnie :-P muszę sobaczyc na fb, ale możliwe że to był sierpień albo 13 albo 14:-P

      Usuń
    16. Hehe. :D fejs źródło wiedzy. :D

      Usuń
  2. Kocham góry,wczasy czy wycieczka muszą być w górach

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne widoki, rzeczywiście. ;)
    Moja chrzestna mieszka niedaleko Śnieżki, tam też jest pięknie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stać i Patrzeć i cieszyć oczy tymi widokami :)
      W tamte strony mam daleko, ale kto wie, może kiedyś i tam dotrę :-)

      Usuń
    2. Ja też mam dość daleko, ale też ładnie jest. ;)

      Usuń
    3. Następnym razem planuje wybrać się do Ojcowa :-) Mam zdecydowanie bliżej niż do Zakopanego, a jeszcze tam nie byłam :-P

      Usuń
    4. W ogóle to jestem zakochana w wodospadach albo innych tego typu. Strumyki, rzeki, etc. ;)

      Usuń
    5. Wodospady są piękne:) Następnym razem chcę iść nad wodospad Siklawa - zapewne to nie to samo co wodospady z filmów, ale zawsze coś;)

      Usuń
    6. Pewnie. :)

      Usuń
    7. :) Już bym się chętnie w góry wróciła;p

      Usuń
    8. Ja w sumie chętniej pojechałabym nad morze, ale generalnie dawno już nigdzie nie wyjeżdżałam, bo ja to mało wyjezdna jestem. ;P

      Usuń
    9. To musisz to zmienić:) Kiedy jak nie teraz?:)

      Usuń
    10. Kiedyś w końcu będę musiała pojechać. ;P

      Usuń
    11. Im wcześniej tym lepiej:) Ja to najchętniej ciągle bym gdzieś jeździła:)

      Usuń
    12. Ja za bardzo właśnie nie lubię. Ani jeżdżenia, ani zwiedzania.

      Usuń
    13. Nie wiem. Leniwa jestem. ;PP

      Usuń
    14. W tym wypadku nie warto być leniwym;p

      Usuń
    15. Niby nie. To też zależy od dnia. ;)

      Usuń
    16. Wiadomo, jak człowiek jest padnięty to nie ma ochoty na nic, ale czasami wystarczy się przemódz i od razu docenia się widoki:-)

      Usuń
  4. Lubię takie wędrówki, niestety wybrałam sobie za towarzysza życia wzorowego kanapowca. ciężko go gdziekolwiek wyciągnąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy jeździć razem;)
      U nas jest trochę odwrotnie, trochę bo ja lubię posiedzieć sobie w domu, a mój narzeczony wiecznie ciągnie w miasto;p Ale jeżeli chodzi o jakieś wycieczki i wędrówki to uwielbiam:)

      Usuń
  5. Oj ale bym tam chętnie zaraz pojechała:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe widoki, tęsknie za górami. Musimy się z mężem i córcią koniecznie wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kocham łazić po górach, jednak z reguły wybieram ciche, uczęszczane przez niewielką liczbę turystów trasy. Nie wiem, tak jakoś łatwiej jest mi cieszyć się ich pięknem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat jak my szliśmy to mijało nas (lub my) niewiele osób, więc spokojnie można się było cieszyć widokami:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. łaziłam po nich nawet jak miałam zatrucie;D

      Usuń
    2. Wow. Ja to bym się chyba tak nie poświęciła.

      Usuń
    3. ja musiałam:) inaczej bym nie wykorzystała wyjazdu:D

      Usuń
    4. To czym się tak załatwiłaś?

      Usuń
    5. no... zjadłam 4 ząbki czosnku. miałam przez dwa tygodnie komplikacje żołądkowe...

      Usuń
    6. Dla mnie to nie pojęte, bo ja jadam czosnek w dużych ilościach i nic mi nie jest;-)

      Usuń
  9. O jeżu! Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę! Od paru lat wybieram się w góry, ale wybrać się nie mogę, bo zawsze coś! Cudne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dolina Pięciu Stawów, to moje ukochane miejsce w Tatrach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeden staw zdobyty, niech pozostałe cztery będą dla Was wyzwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe;p Może następnym razem, ale z pewnością inną trasą;p

      Usuń
  12. O! Właśnie znalazłam swój następny górski cel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam się tam wybrać:)

      Usuń
    2. Tylko muszę nad kondycją popracować :)

      Usuń
    3. Uwierz mi, że moja kondycja jest bardzo marna, a dałam radę :-)

      Usuń
  13. Ale zazdroszczę, widoki cudne... Nigdy nie zaszłam wyżej niż Morskie Oko. ;) Masz rację, nie ma to jak odpoczynek na łonie natury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to musisz to zmienić, bo Morskie Oko choć jest piękne, to nie daje tej frajdy zdobycia "szczytu";)

      Usuń
  14. Bardzo lubię jeździć w góry, właściwie to co roku odwiedzam rózne miejsca w górach, staram się o różnorodność, bo nie lubię ciągle przyjeżdżać w to samo miejsce. Co prawda, znam człowieka, który chlubi się tym, że od 20 lat spędza z żoną urlop w tym samym hotelu i w tym samym pokoju, ale to nie dla mnie. Szukam nowych wrażeń, chociaż w podobnej scenerii ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też za każdym razem wybieramy inny hotel, no i w góry też chodzimy w inne miejsca:)

      Usuń
  15. Niesamowite widoki, chętnie bym się tak w górach zapuściła na parę dni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się marzy parę dni w górach:)

      Usuń
    2. Ale Ty byłaś :P Ja nigdy :)

      Usuń
    3. Ale marzy mi się tak codziennie iść w góry i zwiedzać nowe miejsca:)
      Koniecznie musisz się kiedyś wybrać w góry:)

      Usuń
    4. Może kiedyś się wybiorę :)
      To trzeba zamieszkać w górach :P

      Usuń
    5. Polecam jak najbardziej:)
      Hehe;p Ni no, tak 3 dni by mi wystarczyło;p Na więcej sił by mi chyba brakło;p

      Usuń
    6. No ale można zamieszkać, wtedy w każdej chwili się ma blisko :P

      Usuń
    7. No można, ale myślę że to wcale nie jest takie proste przeprowadzić się w tamte okolice.

      Usuń
    8. Może nie, musiałaby być praca, z racji,że to tereny turystyczne to i pewnie koszty inne, choć ja mieszkam w dużym mieście, jest tu masa turystów to nie jest tak źle z mieszkaniem.

      Usuń
    9. Znalezienie mieszkania i pracy trochę by zajęło. Co do cen i kosztów to w ogóle się nie orientuję. No ale góry na codzień nie wiem czy by tak cieszyły jak takie widziane raz na jakiś czas :-)

      Usuń
    10. Jeśli coś się kocha, lubi wracać to pewnie by cieszyły :)

      Usuń
    11. Z pewnością by cieszyły ale nie aż tak jak się wyczekuje na wyjazd w góry :-)

      Usuń
    12. Kto wie :) Mi nawet wpadł ostatnio szalony pomysł czy nie przeprowadzić się do takiego miasta gdzieś nad morzem albo w górach :)

      Usuń
    13. Nic Cię nie trzyma w Twoim mieście?

      Usuń
    14. Jedynie praca ;)

      Usuń
    15. No to rzeczywiście możesz zaszaleć i pojechać w siną dal ;-)

      Usuń
  16. Tych term to wam zazdroszczę! My niestety się do nich nie wybraliśmy :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę, ale tak pozytywnie :) tych widoków i tego odpocznyku, nawet krótkiego :) Pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest czego zazdrościć;) Widoki - to trzeba zobaczyć na żywo:)

      Usuń
  18. Uwielbiam Zakopane i okolice :). Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nigdy nie byłam w górach. Chyba czas się w końcu wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam gory, pagorki i lasy! Moze datego ze wychowalam sie na plaskiej ziemi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też je uwielbiam a wychowałam się pośród pagórków i lasów, więc to chyba nie ma nic z tym wspólnego;)

      Usuń
  21. Ja jakoś zawsze wolałam morze. No nie mogłam się do gór przekonać. Ale cieszę się, że weekend był udany ;) Mam nadzieję, że wypoczełaś i oderwałaś się od codzienności ;) Piękne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i góry i morze, przy czym góry mam niemal pod ręką w orownaniu z morzem.
      Dziękuję :-)

      Usuń
  22. Kocham góry, ale jakoś rzadko mam okazję jechać. Ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja góry mam dosyć blisko a też dość rzadko tam jeżdżę.
      Dziękuję :-)

      Usuń
  23. Wolę morze, ale góry też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie morze jest za daleko i nadaje się tylko na długie wypady. Góry mam niemal pod ręką :-)

      Usuń

Obserwatorzy

Aveline Gross