sobota, 16 kwietnia 2016

Domowe kosmetyki - maseczka z kurkumy

W końcu znalazłam trochę czasu dla siebie i postanowiłam się porozpieszczać:) Olejowanie, maseczka na włosy, nowy peeling do twarzy i moja ulubiona maseczka z kurkumy. Dawno jej nie stosowałam, przez co stan mojej skóry się pogorszył. A skąd wiem, że właśnie przez to? Bo po jednej aplikacji tej maseczki moja skóra została ukojona i od razu lepiej wyglądała:) Teraz pozostaje mi tylko w dalszym ciągu jej używać:)

A w ogóle skąd pomysł na taką maseczkę? Mam problemy nie tylko z trądzikiem, ale również z przebarwieniami potrądzikowymi i szukałam czegoś co może wpłynąć na ich rozjaśnienie. A ponieważ mam teraz fazę na domowe kosmetyki to postawiłam na kurkumę. Przyprawa bardzo tania, a sama maseczka składa się tylko z 2 składników. Oczywiście można ją modyfikować, dokładać sobie innych składników, ale ta opcja jakoś do mnie przemówiła. 

Maseczka z kurkumy

Potrzebujemy (tak mniej więcej, bo ja zawsze robię ją na oko): 
1,5 łyżeczki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka kurkumy




Składniki mieszamy ze sobą i nakładamy na umytą twarz (ja również nakładam na szyję) na ok 40 minut. Następnie należy ją dokładnie zmyć ciepłą wodą.

Maseczkę polecam nakładać pędzlem - jest to najbardziej wygodne. A do osuszenia twarzy lepiej użyć papierowego ręcznika, bo maseczka barwi skórę na żółto. Barwienie to nie jest stałe i spokojnie zejdzie po przetarciu tonikiem.

Skóra już po nałożeniu maseczki odczuwa cudowną ulgę, ale to za sprawą chłodnego jogurtu (który swoją drogą czasami zastępuję śmietaną;p). Po zmyciu maseczki skóra jest miękka i delikatna i czasami nawet nie nakładam kremu na twarz. Zauważyłam również, że przy regularnym stosowaniu moja skóra jest uspokojona i rzadziej wyskakują mi pryszcze, co zapewne jest sprawą antybakteryjnego działania kurkumy. No i najważniejsze, wydaje mi się, że moje plamy potrądzikowe zbladły i odrobinę się zmniejszyły. Przypuszczam, że w 100% nie uda mi się ich pozbyć samą kurkumą, ale mam zamiar nadal obserwować zmiany na mojej skórze. 

128 komentarzy:

  1. Miejmy nadzieję, że nadejdzie ten lepszy czas, no i wierzę, że masz rację, iż niebawem :) A co do maseczki może kiedyś spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po każdej burzy wychodzi słońce :-) To kwestia czasu.

      Usuń
  2. muszę więc spróbować tej maseczki. Też mam parę śladów, które chcę rozjaśnić:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :-) Tylko nie spodziewaj się cudów po jednym użyciu.

      Usuń
  3. Fajne są domowe rzeczy ale bałabym się wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jakoś kurkuma kojarzy mi się z czymś intensywnym, bałabym się, że wypali mi delikatną twarzyczkę:P no i za takimi eksperymentami nie jestem, ale to pisałam a propo innej maseczki :P Ostatnio wodą termalną się delektuje :)

      Usuń
    2. No intensywny ma kolor:-) No i zawsze warto zrobić sobie próbę przed zastosowaniem jakiegokolwiek kosmetyku ;-)

      Usuń
    3. Ja bym się bała, że mi twarz wypali :P

      Usuń
    4. Szczerze wątpię, no ale nikt nie zmusza Cię, żebyś ją robiła :-)

      Usuń
    5. Może nie ale mam jakiś afekt :)

      Usuń
    6. To na czym się sparzyłaś?

      Usuń
    7. Na jakiejś maseczce ale to było parę lat temu, nie pamiętam co to było... Wiem, że wyglądała jakoś błotniście i wypaliła mi twarz :P

      Usuń
    8. Może że to było coś z cynamonem albo imbirem. Kiedyś zrobiłam sobie taką maseczkę i miałam wrażenie, że moja twarz płonie żywym ogniem.

      Usuń
    9. Chyba z imbirem i nie wiem czy nie płatkami owsianymi... W każdym bądź razie mam kilka wypróbowanych kosmetyków i mi wystarczy :P

      Usuń
    10. No to wcale Ci się nie dziwię. Imbir jest ostry. Kurkuma na pewno by Ci nic takiego nie zrobiła, no ale nie musisz próbować.

      Usuń
    11. Właściwie to nie wiadomo jak zareaguje skóra na jakiś składnik. Wolę nie próbować więcej :P

      Usuń
    12. No racja, ja na szczęście nie mam wrażliwej skóry, więc eksperymentuje:-)

      Usuń
    13. A ja właśnie mam w miarę wrażliwą, czasem niewiele co powoduje rozdrażnienia. Nawet coś od wewnątrz - ziołowa herbatka + słońce :P

      Usuń
    14. No moja skóra jest wrażliwa na słońce - więc opalanie bez filtrów odpada. Poza tym chyba nigdy nie miałam na nic uczulenie, ani źle nie reagowała na żadne kosmetyki.

      Usuń
    15. No a ja jestem uczuleniowcem, a zioła u mnie sprawiają to, że słońce mnie pali a filtr zawsze mam 50+ :P

      Usuń
    16. No to że mną nie jest aż tak źle :-P Zwykle 20-25 mi wystarcza.

      Usuń
    17. Dla mnie niekiedy i 50 to za mało :P

      Usuń
    18. No większego niż ma:-P

      Usuń
    19. Wiem właśnie :P

      Usuń
    20. Może bardziej naturalne filtry byłyby lepsze dla Ciebie.

      Usuń
    21. Naturalne? To znaczy?

      Usuń
    22. Niektóre oleje posiadają filtry i czytałam kilka opinii, że działały lepiej niż te chemiczne - ale to też indywidualna sprawa.

      Usuń
    23. Oleje? Ale, że do smarowania? Chyba bałabym się wysarować olejem bo kojarzy mi się to z mega opalaniem :p

      Usuń
    24. No do smarowania. Największe spf mają olej malinowy i marchewkowy. Sama jeszcze nie próbowałam, ale mam na nie ochotę i może w tym roku się skuszę. No albo filtry mineralne - tylko że one trochę bielą skórę.

      Usuń
    25. O... Nawet wybielenie troszkę by mi się przydało w okolicach nosa i policzków :P A nawet o oleju malinowym nie słyszałam :)

      Usuń
    26. A no widzisz :-) Jakasz ochotę to sobie poczytaj trochę na ten temat. Te mineralne to bodajże tlenek cynku ale pewna nie jestem.

      Usuń
    27. Poszukam :) Może wypróbuję :) Jeśli nawet na twarz nie to na inne części ciała :) Choć nie sądzę bym się opalała, ale może do codziennego użytku :)

      Usuń
    28. No mnie interesują takie różne kosmetyczne ciekawostki, więc czasami szukam takich informacji, albo znajduje przez przypadek.

      Usuń
    29. Ja zagłębiam się bardziej w aspekcie ziół, jedzenia zdrowego, albo raczej wspomagania witalności organizmu.

      Usuń
    30. Zdrowe jedzenie też mnie interesuje :-) Ogólnie gotowanie i pieczenie - zdrowych i tych mniej potraw :-P

      Usuń
    31. No może zdrowe u mnie to za duże słowo, bo uważam, że to co samemu się ugotuje to już jest zdrowe jeśli nie ocieka tłuszczem :P ale wszystkie zioła dodające witalności i wspomagające organizm mnie interesują, albo początkuje :P

      Usuń
  4. kurkumę lubię jako przyprawę ale w kosmetyce jej nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak domowe spa. :) Dużo dobrego słyszałam o tej maseczce, muszę ją wypróbować. Na przebarwienia potradzikowe fajnie dzialala też u mnie pietruszka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, domowe spa nic Ne kosztuje a daje wiele przyjemności :-)
      Słyszałam o pietruszkę i planuje zrobić sobie jakiś tonik:-)

      Usuń
  6. Muszę tą maseczkę wykorzystać. I to koniecznie, bo właśnie nie tyle trądzik co mam blizny potrądzikowe. Fajnie by było gdyby jakikolwiek pozytywny rezultat udało mi się osiągnąć za pomocą tej maseczki :) Na pewno spróbuję, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie :-) Mam nadzieję, że i Tobie pomoże :-)

      Usuń
  7. W jakim sklepie to dostanę? ;D
    Bo szczerze powiedziawszy nigdy, nigdzie nie widziałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam w większości (jak nie wszystkich) sklepach spożywczych w mojej okolicy. Popatrz sobie na dział z przyprawami.

      Usuń
    2. Patrzę często, bo ja lubię kupować przyprawy. :P
      Chyba muszę po prostu zacząć nosić okulary na co dzień xD

      Usuń
    3. Hehe;p No to musisz lepiej patrzeć:p Albo zabierać okulary na zakupy;p

      Usuń
    4. :-) Ja tetra kupuję ją na bieżąco, żeby mi jej nie brakło :-)

      Usuń
    5. Ahh, byłm dziś w biedronce i zapomniałam patrzeć. ;<

      Usuń
    6. Akurat nie wiem czy jest w biedronce. Tam jakoś nigdy nie zwracałam na nią uwagę.

      Usuń
    7. A w jakiś supermarketach jest na pewno? ;D

      Usuń
    8. U mnie w zwykłym spożywczym jest, delikatesach centrum, Tesco...

      Usuń
    9. Właśnie jadę na szkolenie z nowoczesnych opatrunkow.
      A co u Ciebie?

      Usuń
    10. Oo, to fajnie. :)
      Zły dzień dziś mam. Głową mnie boli, wiec leże. I ogladam. ;)

      Usuń
    11. No fajnie, ale mi się jakoś nie chce :-P Chyba Przez tą pogodę właśnie.
      Co oglądasz?

      Usuń
    12. No pogoda nie jest ciekawa. Wieje jakby miało głowy pourywać. ;/
      A oglądałam pierwszą miłość i na wspólnej na dziś.

      Usuń
    13. Mam nadzieję, że nie będzie padać, bo nie mam parasola.
      A ja teraz będę sobie coś jadła, a później ma być seans 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach :p

      Usuń
    14. U mnie już lało. :/ teraz słońce świeci...
      Smacznego. :D
      Ooo, to drugi raz zobaczysz. :P

      Usuń
    15. W Krakowie pochmurno :-/
      Ale było dobre :-) I sobie pojadłam:-)
      Jak za darmo to żal nie skorzystać ;-) Choć wolałabym "Planetę singli" :-)

      Usuń
    16. Ja chce już czerwiec. ;< ale taki ciepły...
      Co dobrego jadłaś? ;D
      Ooo widzisz, a mi się akurat 7 rzeczy chyba bardziej podobało. :)

      Usuń
    17. Na szczęście nie pada:-)
      Pierś faszerowaną suszonymi pomidorami, schab duszone, lasagne wegetariańska i Warzywa grillowane :-)
      Dzisiaj już mi się bardziej podobał niż ostatnio. Chyba dlatego, że wtedy byłam niewyspana i po pracy.

      Usuń
    18. To dobrze. :)
      Ononom, same pysznosci. :D
      A możliwe bardzo. :)

      Usuń
  8. Ty to masz prawdziwy talent do pieczenia ciast i innych specyficznych przepisów. Podziwiam. Skąd Ty te przepisy bierzesz?! :D Ja też mam cerę trądzikową jak Nastolatka. Albo moja skóra jest czysta albo mnie obsypie jak grzyby po deszczu w lesie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to skąd;p z internetu;p Przeglądam różne strony i jak mi się coś spodoba, to sobie zapisuję:)

      Usuń
    2. Ale czasami troszkę edytujesz te przepisy po swojemu a do tego trzeba mieć talent. Ja to myję twarz szarym mydłem o nazwie: ''Biały jeleń''. I nic mnie przynajmniej w nim nie uczula. Bo na kolorowe pachnące mydełka i wszelakie toniki moja skóra zmienia kolor na czerwony <3

      Usuń
    3. No nie wiem czy trzeba. Poprostu dostosowuje je do siebie. Zamieniam składniki, których nie mam lub pomijam te, które nie są bardzo istotne.
      Ja stosuję delikatny żel do twarzy. Choć zdarza mi się myć twarz różnymi kosmetykami.

      Usuń
    4. Ja próbowałam już różnych metod do walki z trądzikiem. Kosmetyki z takiej serii. Mieszanki do przecierania twarzy od Lekarza. I nawet raz brałam antybiotyk. Ni kija. Co jakiś czas dalej mnie pryszcz nawiedza <3

      Usuń
    5. Ja miałam okropne problemy z trądzikiem i pomogło mi dopiero serum kwasowe z Bielendy. Od tej pory różnica jest kolosalna i nawet jak coś mi wyskoczy to nie przejmuje się tym już aż rąk jak wtedy.

      Usuń
    6. Hi hi hi :D Mamy cerę trądzikową jak Nastolatka, więc wyglądamy po prostu młodziej <3

      Usuń
    7. Jakoś mnie to nie raduje :-P Jako nastolatka nie miałam takiej cery jak te 2-3 lata temu.

      Usuń
    8. A czy skutkiem ubocznym tej maseczki nie będzie fakt, że zabarwi skórę w niektórych miejscach na stałe?! Bo ja nie chcę jak żółty Chińczyk wyglądać <3

      Usuń
    9. Na stałe nie barwi. Nie powiem, bo jeszcze następnego dnia twarz może być lekko żółta, ale ja nakładam podkład i jest ok, a wieczorem jest już normalna. A jak jestem w domu to chodzę żółta :-P

      Usuń
    10. I masz przysłowiowe dwa ogórki na oczach! :D Z tego co wiem o maseczkach to ogórek podobnież rozjaśnia piegi. Ale mnie się moje piegi na twarzy podobają i nawet chciałabym mieć ich więcej <3

      Usuń
    11. Z ogórkami trzeba już leżeć:-P Ja tam piegów raczej nie mam.

      Usuń
  9. Bardzo lubię tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurkuma to podobno w ogóle samo zdrowie, nie tylko w postaci maseczki, ale też jako przyprawa. Tylko, ze w codziennej diecie trudno wszystko przyprawiać kurkumą, więc jej spożycie w naszej części świata raczej nie jest duże... Jednak i to można obejść - spotkałam sie już z różnymi przepisami na koktajle z kurkumą, pasty. Wszystko do codziennej, masowej konsumpcji ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze dodaję kurkumy do ryżu lub do mięsa duszonego na patelni.

      Usuń
  11. Ach ta słynna maseczka z kurkumy, już na tylu blogach jest polecana muszę w końcu zabrać się za jej zrobienie i przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj a może i Tobie przypadnie do gustu :-)

      Usuń
  12. o widzisz, kurkumę powinnam mieć, więc chyba czas zaszaleć. tylko jak wytrzymać 40 minut? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nic trudnego :-) maseczka jest gęsta i nie spływa z twarzy, więc możesz oglądać tv lub czytać :-)

      Usuń
  13. Sama sobie zrobię taką maseczkę, pomysłowo! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurkuma ma chyba właściwości barwiące ;p Nie miałaś żółtej skóry? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no ma i nawet wspomniałam o tym :-P Ale kolor schodzi po przemyciu twarzy tonikiem od razu albo następnego dnia - w zależności jak dokładnie zmywałam maseczkę pod wodą.

      Usuń
    2. Właśnie tego barwienia się obawiam ;p Ale ja już kiedyś chyba wspominałam, że lubię gotowe maseczki i dziś sobie chyba zrobię oczyszczającą z Ziaji :D

      Usuń
    3. Nie jest ono stałe :-) No ale nie jest to szybka maseczka, trzeba mieć czas, ale jak relaks to relaks :-P
      A no wiem, że wolisz gotowe produkty :-)

      Usuń
    4. Ja kiepska jestem jeśli chodzi o formy relaksu, bo najczęściej są one u mnie tożsame z nudą;p Nawet kąpieli długich w pianie nie lubię ;p

      Usuń
    5. No co Ty:-P Ja bym sobie chętnie w wannie poleżała:-) A mając maseczkę oglądam sobie yt:-)

      Usuń
    6. Ja się w wannie nudzę, chociaż raz udało mi się zrobić sobie taką kąpiel ;p Nie pamiętam tylko czy nie miałam jakiejś gazety przypadkiem ze sobą ;p

      Usuń
    7. Zacznij brać kąpiel z Ciechem, przestaniesz się nudzić;p
      Ja bym się chętnie ponudziła w wannie:)

      Usuń
    8. Marzy mi się taka kąpiel z nim właśnie ;p Ale on nie ma wanny i ktoś cały czas jest u niego a i u mnie też zawsze jest ktoś ;p

      Usuń
    9. To kiepska sprawa. To musicie zrobić tak jak my - wyjechać gdzieś :-P Tylko pokoju z wanną też nie prosto znaleźć.

      Usuń
    10. Otóż to ;p Wszędzie prysznice, a ich nie za bardzo lubię ;p

      Usuń
    11. Ok, źle to zabrzmiało, bo przeczę sobie, ale może najlepiej zmieńmy temat ;p

      Usuń
    12. Prysznic też jest fajny, ale wanna lepsza :-) Bardziej nastrojowa dla dwojga ;-)

      Usuń
  15. Ja tam wolę nie eksperymentować z kurkumą więc raczej jeśli chodzi o kosmetyki to jej tam unikam

    OdpowiedzUsuń
  16. Koleżanka kiedyś robiła sobie domowe spa i nałożyła sobie taką maseczkę i pech chciał, że akurat przyszedł listonosz :D uciekał w popłochu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe:-P Dlatego ja robię takie spa tylko wieczorami.

      Usuń
  17. Ostatnio stosuję żel aloesowy i nie zapeszając, ale widzę pewne zmiany na lepsze. No ale jak przy większości kosmetyków czy leków, trzeba uzbroić się w cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele słyszałam dobrego o żelu aloesowym. Na pewno go kiedyś przetestuję:)

      Usuń
    2. Warto, ja już dzisiaj właśnie kupiłam kolejne opakowanie. Jest świetny. Stosuję go też na włosy, od niedawna co prawda, ale wydaje mi się, że coś tam zaczyna działać :)

      Usuń
    3. No to napewno się na niego skuszę :-) Tylko po wypłacie, albo jak wykończenia swoje specyfiki :-)

      Usuń
  18. Z chęcią wypróbuję na trądzik, który mam na plecach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Domowe kosmetyki zawsze najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie i proste w wykonaniu:) I mnóstwo przepisów można znaleźć na nie:) Same plusy:)

      Usuń
    2. Tylko jeszcze znaleźć czas na takie maseczkowanie się ^^

      Usuń
    3. Dla chcącego nie ma nic trudnego :-) Tu jest o tyle dobrze, że maseczka nie spływa z twarzy, więc spokojnie można coś robić :-) No i zawsze robię ją wieczorami przed myciem.

      Usuń
    4. Jeszcze dziecko mi ją zje ;D Ma ostatnio fazę na mokre buziaki (po takim buziaku mam nawet włosy zaślinione).

      Usuń
    5. A niech je :-P Samo zdrowie, choć wątpię żeby mu zasmakowało:-P

      Usuń
  20. Kiedyś testowałam maseczkę z kurkumy, co jakiś czas do niej wracam. super sobie radzi z moją kapryśną skórą.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Aveline Gross