W końcu znalazłam trochę czasu dla siebie i postanowiłam się porozpieszczać:) Olejowanie, maseczka na włosy, nowy peeling do twarzy i moja ulubiona maseczka z kurkumy. Dawno jej nie stosowałam, przez co stan mojej skóry się pogorszył. A skąd wiem, że właśnie przez to? Bo po jednej aplikacji tej maseczki moja skóra została ukojona i od razu lepiej wyglądała:) Teraz pozostaje mi tylko w dalszym ciągu jej używać:)
A w ogóle skąd pomysł na taką maseczkę? Mam problemy nie tylko z trądzikiem, ale również z przebarwieniami potrądzikowymi i szukałam czegoś co może wpłynąć na ich rozjaśnienie. A ponieważ mam teraz fazę na domowe kosmetyki to postawiłam na kurkumę. Przyprawa bardzo tania, a sama maseczka składa się tylko z 2 składników. Oczywiście można ją modyfikować, dokładać sobie innych składników, ale ta opcja jakoś do mnie przemówiła.
Maseczka z kurkumy
Potrzebujemy (tak mniej więcej, bo ja zawsze robię ją na oko):
1,5 łyżeczki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka kurkumy
Składniki mieszamy ze sobą i nakładamy na umytą twarz (ja również nakładam na szyję) na ok 40 minut. Następnie należy ją dokładnie zmyć ciepłą wodą.
Maseczkę polecam nakładać pędzlem - jest to najbardziej wygodne. A do osuszenia twarzy lepiej użyć papierowego ręcznika, bo maseczka barwi skórę na żółto. Barwienie to nie jest stałe i spokojnie zejdzie po przetarciu tonikiem.
Skóra już po nałożeniu maseczki odczuwa cudowną ulgę, ale to za sprawą chłodnego jogurtu (który swoją drogą czasami zastępuję śmietaną;p). Po zmyciu maseczki skóra jest miękka i delikatna i czasami nawet nie nakładam kremu na twarz. Zauważyłam również, że przy regularnym stosowaniu moja skóra jest uspokojona i rzadziej wyskakują mi pryszcze, co zapewne jest sprawą antybakteryjnego działania kurkumy. No i najważniejsze, wydaje mi się, że moje plamy potrądzikowe zbladły i odrobinę się zmniejszyły. Przypuszczam, że w 100% nie uda mi się ich pozbyć samą kurkumą, ale mam zamiar nadal obserwować zmiany na mojej skórze.

Miejmy nadzieję, że nadejdzie ten lepszy czas, no i wierzę, że masz rację, iż niebawem :) A co do maseczki może kiedyś spróbuje :)
OdpowiedzUsuńPo każdej burzy wychodzi słońce :-) To kwestia czasu.
Usuńmuszę więc spróbować tej maseczki. Też mam parę śladów, które chcę rozjaśnić:)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Polecam :-) Tylko nie spodziewaj się cudów po jednym użyciu.
UsuńFajne są domowe rzeczy ale bałabym się wypróbować :P
OdpowiedzUsuńA dlaczego?
UsuńBo jakoś kurkuma kojarzy mi się z czymś intensywnym, bałabym się, że wypali mi delikatną twarzyczkę:P no i za takimi eksperymentami nie jestem, ale to pisałam a propo innej maseczki :P Ostatnio wodą termalną się delektuje :)
UsuńNo intensywny ma kolor:-) No i zawsze warto zrobić sobie próbę przed zastosowaniem jakiegokolwiek kosmetyku ;-)
UsuńJa bym się bała, że mi twarz wypali :P
UsuńSzczerze wątpię, no ale nikt nie zmusza Cię, żebyś ją robiła :-)
UsuńMoże nie ale mam jakiś afekt :)
UsuńTo na czym się sparzyłaś?
UsuńNa jakiejś maseczce ale to było parę lat temu, nie pamiętam co to było... Wiem, że wyglądała jakoś błotniście i wypaliła mi twarz :P
UsuńMoże że to było coś z cynamonem albo imbirem. Kiedyś zrobiłam sobie taką maseczkę i miałam wrażenie, że moja twarz płonie żywym ogniem.
UsuńChyba z imbirem i nie wiem czy nie płatkami owsianymi... W każdym bądź razie mam kilka wypróbowanych kosmetyków i mi wystarczy :P
UsuńNo to wcale Ci się nie dziwię. Imbir jest ostry. Kurkuma na pewno by Ci nic takiego nie zrobiła, no ale nie musisz próbować.
UsuńWłaściwie to nie wiadomo jak zareaguje skóra na jakiś składnik. Wolę nie próbować więcej :P
UsuńNo racja, ja na szczęście nie mam wrażliwej skóry, więc eksperymentuje:-)
UsuńA ja właśnie mam w miarę wrażliwą, czasem niewiele co powoduje rozdrażnienia. Nawet coś od wewnątrz - ziołowa herbatka + słońce :P
UsuńNo moja skóra jest wrażliwa na słońce - więc opalanie bez filtrów odpada. Poza tym chyba nigdy nie miałam na nic uczulenie, ani źle nie reagowała na żadne kosmetyki.
UsuńNo a ja jestem uczuleniowcem, a zioła u mnie sprawiają to, że słońce mnie pali a filtr zawsze mam 50+ :P
UsuńNo to że mną nie jest aż tak źle :-P Zwykle 20-25 mi wystarcza.
UsuńDla mnie niekiedy i 50 to za mało :P
UsuńNo większego niż ma:-P
UsuńWiem właśnie :P
UsuńMoże bardziej naturalne filtry byłyby lepsze dla Ciebie.
UsuńNaturalne? To znaczy?
UsuńNiektóre oleje posiadają filtry i czytałam kilka opinii, że działały lepiej niż te chemiczne - ale to też indywidualna sprawa.
UsuńOleje? Ale, że do smarowania? Chyba bałabym się wysarować olejem bo kojarzy mi się to z mega opalaniem :p
UsuńNo do smarowania. Największe spf mają olej malinowy i marchewkowy. Sama jeszcze nie próbowałam, ale mam na nie ochotę i może w tym roku się skuszę. No albo filtry mineralne - tylko że one trochę bielą skórę.
UsuńO... Nawet wybielenie troszkę by mi się przydało w okolicach nosa i policzków :P A nawet o oleju malinowym nie słyszałam :)
UsuńA no widzisz :-) Jakasz ochotę to sobie poczytaj trochę na ten temat. Te mineralne to bodajże tlenek cynku ale pewna nie jestem.
UsuńPoszukam :) Może wypróbuję :) Jeśli nawet na twarz nie to na inne części ciała :) Choć nie sądzę bym się opalała, ale może do codziennego użytku :)
UsuńNo mnie interesują takie różne kosmetyczne ciekawostki, więc czasami szukam takich informacji, albo znajduje przez przypadek.
UsuńJa zagłębiam się bardziej w aspekcie ziół, jedzenia zdrowego, albo raczej wspomagania witalności organizmu.
UsuńZdrowe jedzenie też mnie interesuje :-) Ogólnie gotowanie i pieczenie - zdrowych i tych mniej potraw :-P
UsuńNo może zdrowe u mnie to za duże słowo, bo uważam, że to co samemu się ugotuje to już jest zdrowe jeśli nie ocieka tłuszczem :P ale wszystkie zioła dodające witalności i wspomagające organizm mnie interesują, albo początkuje :P
UsuńTo tak jak ja:-)
Usuńkurkumę lubię jako przyprawę ale w kosmetyce jej nie stosowałam
OdpowiedzUsuńA warto :-)
Usuńmoże się przemogę;p
UsuńSpróbuj spróbuj :-)
Usuńja razie jem potrawkę z kurkumy mniam;D
UsuńAle robisz smaka:)
Usuń:D ktoś musi :D
Usuń:-P
UsuńNie ma to jak domowe spa. :) Dużo dobrego słyszałam o tej maseczce, muszę ją wypróbować. Na przebarwienia potradzikowe fajnie dzialala też u mnie pietruszka. :)
OdpowiedzUsuńO tak, domowe spa nic Ne kosztuje a daje wiele przyjemności :-)
UsuńSłyszałam o pietruszkę i planuje zrobić sobie jakiś tonik:-)
Muszę tą maseczkę wykorzystać. I to koniecznie, bo właśnie nie tyle trądzik co mam blizny potrądzikowe. Fajnie by było gdyby jakikolwiek pozytywny rezultat udało mi się osiągnąć za pomocą tej maseczki :) Na pewno spróbuję, dzięki!
OdpowiedzUsuńSpróbuj koniecznie :-) Mam nadzieję, że i Tobie pomoże :-)
UsuńW jakim sklepie to dostanę? ;D
OdpowiedzUsuńBo szczerze powiedziawszy nigdy, nigdzie nie widziałam. :)
Ja widziałam w większości (jak nie wszystkich) sklepach spożywczych w mojej okolicy. Popatrz sobie na dział z przyprawami.
UsuńPatrzę często, bo ja lubię kupować przyprawy. :P
UsuńChyba muszę po prostu zacząć nosić okulary na co dzień xD
Hehe;p No to musisz lepiej patrzeć:p Albo zabierać okulary na zakupy;p
UsuńChyba tak. ;p
Usuń:-) Ja tetra kupuję ją na bieżąco, żeby mi jej nie brakło :-)
UsuńAhh, byłm dziś w biedronce i zapomniałam patrzeć. ;<
UsuńAkurat nie wiem czy jest w biedronce. Tam jakoś nigdy nie zwracałam na nią uwagę.
UsuńA w jakiś supermarketach jest na pewno? ;D
UsuńU mnie w zwykłym spożywczym jest, delikatesach centrum, Tesco...
UsuńMuszę pamiętać. :D
Usuń;)
UsuńCo słychać? :)
UsuńWłaśnie jadę na szkolenie z nowoczesnych opatrunkow.
UsuńA co u Ciebie?
Oo, to fajnie. :)
UsuńZły dzień dziś mam. Głową mnie boli, wiec leże. I ogladam. ;)
No fajnie, ale mi się jakoś nie chce :-P Chyba Przez tą pogodę właśnie.
UsuńCo oglądasz?
No pogoda nie jest ciekawa. Wieje jakby miało głowy pourywać. ;/
UsuńA oglądałam pierwszą miłość i na wspólnej na dziś.
Mam nadzieję, że nie będzie padać, bo nie mam parasola.
UsuńA ja teraz będę sobie coś jadła, a później ma być seans 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach :p
U mnie już lało. :/ teraz słońce świeci...
UsuńSmacznego. :D
Ooo, to drugi raz zobaczysz. :P
W Krakowie pochmurno :-/
UsuńAle było dobre :-) I sobie pojadłam:-)
Jak za darmo to żal nie skorzystać ;-) Choć wolałabym "Planetę singli" :-)
Ja chce już czerwiec. ;< ale taki ciepły...
UsuńCo dobrego jadłaś? ;D
Ooo widzisz, a mi się akurat 7 rzeczy chyba bardziej podobało. :)
Na szczęście nie pada:-)
UsuńPierś faszerowaną suszonymi pomidorami, schab duszone, lasagne wegetariańska i Warzywa grillowane :-)
Dzisiaj już mi się bardziej podobał niż ostatnio. Chyba dlatego, że wtedy byłam niewyspana i po pracy.
To dobrze. :)
UsuńOnonom, same pysznosci. :D
A możliwe bardzo. :)
:-)
UsuńTy to masz prawdziwy talent do pieczenia ciast i innych specyficznych przepisów. Podziwiam. Skąd Ty te przepisy bierzesz?! :D Ja też mam cerę trądzikową jak Nastolatka. Albo moja skóra jest czysta albo mnie obsypie jak grzyby po deszczu w lesie <3
OdpowiedzUsuńJak to skąd;p z internetu;p Przeglądam różne strony i jak mi się coś spodoba, to sobie zapisuję:)
UsuńAle czasami troszkę edytujesz te przepisy po swojemu a do tego trzeba mieć talent. Ja to myję twarz szarym mydłem o nazwie: ''Biały jeleń''. I nic mnie przynajmniej w nim nie uczula. Bo na kolorowe pachnące mydełka i wszelakie toniki moja skóra zmienia kolor na czerwony <3
UsuńNo nie wiem czy trzeba. Poprostu dostosowuje je do siebie. Zamieniam składniki, których nie mam lub pomijam te, które nie są bardzo istotne.
UsuńJa stosuję delikatny żel do twarzy. Choć zdarza mi się myć twarz różnymi kosmetykami.
Ja próbowałam już różnych metod do walki z trądzikiem. Kosmetyki z takiej serii. Mieszanki do przecierania twarzy od Lekarza. I nawet raz brałam antybiotyk. Ni kija. Co jakiś czas dalej mnie pryszcz nawiedza <3
UsuńJa miałam okropne problemy z trądzikiem i pomogło mi dopiero serum kwasowe z Bielendy. Od tej pory różnica jest kolosalna i nawet jak coś mi wyskoczy to nie przejmuje się tym już aż rąk jak wtedy.
UsuńHi hi hi :D Mamy cerę trądzikową jak Nastolatka, więc wyglądamy po prostu młodziej <3
UsuńJakoś mnie to nie raduje :-P Jako nastolatka nie miałam takiej cery jak te 2-3 lata temu.
UsuńA czy skutkiem ubocznym tej maseczki nie będzie fakt, że zabarwi skórę w niektórych miejscach na stałe?! Bo ja nie chcę jak żółty Chińczyk wyglądać <3
UsuńNa stałe nie barwi. Nie powiem, bo jeszcze następnego dnia twarz może być lekko żółta, ale ja nakładam podkład i jest ok, a wieczorem jest już normalna. A jak jestem w domu to chodzę żółta :-P
UsuńI masz przysłowiowe dwa ogórki na oczach! :D Z tego co wiem o maseczkach to ogórek podobnież rozjaśnia piegi. Ale mnie się moje piegi na twarzy podobają i nawet chciałabym mieć ich więcej <3
UsuńZ ogórkami trzeba już leżeć:-P Ja tam piegów raczej nie mam.
UsuńBardzo lubię tą maseczkę :)
OdpowiedzUsuńJest bardzo fajna:)
UsuńKurkuma to podobno w ogóle samo zdrowie, nie tylko w postaci maseczki, ale też jako przyprawa. Tylko, ze w codziennej diecie trudno wszystko przyprawiać kurkumą, więc jej spożycie w naszej części świata raczej nie jest duże... Jednak i to można obejść - spotkałam sie już z różnymi przepisami na koktajle z kurkumą, pasty. Wszystko do codziennej, masowej konsumpcji ;-)
OdpowiedzUsuńJa zawsze dodaję kurkumy do ryżu lub do mięsa duszonego na patelni.
UsuńAch ta słynna maseczka z kurkumy, już na tylu blogach jest polecana muszę w końcu zabrać się za jej zrobienie i przetestowanie :)
OdpowiedzUsuńSpróbuj a może i Tobie przypadnie do gustu :-)
Usuńo widzisz, kurkumę powinnam mieć, więc chyba czas zaszaleć. tylko jak wytrzymać 40 minut? ;)
OdpowiedzUsuńA to nic trudnego :-) maseczka jest gęsta i nie spływa z twarzy, więc możesz oglądać tv lub czytać :-)
UsuńSama sobie zrobię taką maseczkę, pomysłowo! :-)
OdpowiedzUsuńPolecam :-)
UsuńKurkuma ma chyba właściwości barwiące ;p Nie miałaś żółtej skóry? :P
OdpowiedzUsuńA no ma i nawet wspomniałam o tym :-P Ale kolor schodzi po przemyciu twarzy tonikiem od razu albo następnego dnia - w zależności jak dokładnie zmywałam maseczkę pod wodą.
UsuńWłaśnie tego barwienia się obawiam ;p Ale ja już kiedyś chyba wspominałam, że lubię gotowe maseczki i dziś sobie chyba zrobię oczyszczającą z Ziaji :D
UsuńNie jest ono stałe :-) No ale nie jest to szybka maseczka, trzeba mieć czas, ale jak relaks to relaks :-P
UsuńA no wiem, że wolisz gotowe produkty :-)
Ja kiepska jestem jeśli chodzi o formy relaksu, bo najczęściej są one u mnie tożsame z nudą;p Nawet kąpieli długich w pianie nie lubię ;p
UsuńNo co Ty:-P Ja bym sobie chętnie w wannie poleżała:-) A mając maseczkę oglądam sobie yt:-)
UsuńJa się w wannie nudzę, chociaż raz udało mi się zrobić sobie taką kąpiel ;p Nie pamiętam tylko czy nie miałam jakiejś gazety przypadkiem ze sobą ;p
UsuńZacznij brać kąpiel z Ciechem, przestaniesz się nudzić;p
UsuńJa bym się chętnie ponudziła w wannie:)
Marzy mi się taka kąpiel z nim właśnie ;p Ale on nie ma wanny i ktoś cały czas jest u niego a i u mnie też zawsze jest ktoś ;p
UsuńTo kiepska sprawa. To musicie zrobić tak jak my - wyjechać gdzieś :-P Tylko pokoju z wanną też nie prosto znaleźć.
UsuńOtóż to ;p Wszędzie prysznice, a ich nie za bardzo lubię ;p
UsuńOk, źle to zabrzmiało, bo przeczę sobie, ale może najlepiej zmieńmy temat ;p
UsuńPrysznic też jest fajny, ale wanna lepsza :-) Bardziej nastrojowa dla dwojga ;-)
UsuńJa tam wolę nie eksperymentować z kurkumą więc raczej jeśli chodzi o kosmetyki to jej tam unikam
OdpowiedzUsuńA dlaczego nie?
UsuńKoleżanka kiedyś robiła sobie domowe spa i nałożyła sobie taką maseczkę i pech chciał, że akurat przyszedł listonosz :D uciekał w popłochu :D
OdpowiedzUsuńHehe:-P Dlatego ja robię takie spa tylko wieczorami.
UsuńOstatnio stosuję żel aloesowy i nie zapeszając, ale widzę pewne zmiany na lepsze. No ale jak przy większości kosmetyków czy leków, trzeba uzbroić się w cierpliwość.
OdpowiedzUsuńWiele słyszałam dobrego o żelu aloesowym. Na pewno go kiedyś przetestuję:)
UsuńWarto, ja już dzisiaj właśnie kupiłam kolejne opakowanie. Jest świetny. Stosuję go też na włosy, od niedawna co prawda, ale wydaje mi się, że coś tam zaczyna działać :)
UsuńNo to napewno się na niego skuszę :-) Tylko po wypłacie, albo jak wykończenia swoje specyfiki :-)
UsuńZ chęcią wypróbuję na trądzik, który mam na plecach.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że pomoże:)
UsuńDomowe kosmetyki zawsze najlepsze :)
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę:)
UsuńTanie i proste w wykonaniu:) I mnóstwo przepisów można znaleźć na nie:) Same plusy:)
UsuńTylko jeszcze znaleźć czas na takie maseczkowanie się ^^
UsuńDla chcącego nie ma nic trudnego :-) Tu jest o tyle dobrze, że maseczka nie spływa z twarzy, więc spokojnie można coś robić :-) No i zawsze robię ją wieczorami przed myciem.
UsuńJeszcze dziecko mi ją zje ;D Ma ostatnio fazę na mokre buziaki (po takim buziaku mam nawet włosy zaślinione).
UsuńA niech je :-P Samo zdrowie, choć wątpię żeby mu zasmakowało:-P
UsuńKiedyś testowałam maseczkę z kurkumy, co jakiś czas do niej wracam. super sobie radzi z moją kapryśną skórą.
OdpowiedzUsuńNo właśnie potrafi zdziałać cuda :-)
Usuń