czwartek, 31 marca 2016

Marzec - podsumowanie

Mam wrażenie, że podsumowanie poprzedniego miesiąca pisałam kilka dni temu, a tu proszę - minął już cały miesiąc. Marzec był dobrym miesiącem, ale coś czuję że kwiecień będzie jeszcze lepszy:) Oby mnie przeczucie nie zawiodło.

1. Znaleźć pracę w zawodzie.

Jestem niesamowicie z siebie dumna, że już w tym miesiącu mogę odhaczyć ten punkt:) Znalazłam pracę w zawodzie i mam nadzieję, że będę się tam dobrze czuła.

2. Ograniczyć do minimum używanie słowa "nie chce mi się".

W sumie to nie mam pojęcia, czy w tym miesiącu używałam tych słów. Chyba nie, bo był to miesiąc dość intensywny i brakowało mi czasu na nudę. 

3. W każdą niedzielę sięgnąć po książkę.

Chyba zmienię ten punkt na "W każdym tygodniu..." zwłaszcza teraz, jak będę mieć pracę. Ale ogólnie znowu jestem z siebie dumna, bo przeczytałam w tym miesiącu 2 książki, a w sumie 2 i 1/3 książki. 

Pierwsza to "Wyspa motyli" C. Bomann, która bardzo mnie wciągnęła. Kobieta na prośbę umierającej ciotki próbuje odkryć rodzinną tajemnicę, dzięki czemu przeżywa przygodę. Fabuła fajnie opisana, teraźniejszość przeplata się z przeszłością, podwójny romans, przygoda, inna kultura - jak dla mnie świetna mieszanka. Zakończenie troszkę mnie rozczarowało, ale tylko troszkę. 



Druga książka to "Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo" E. Alexander, którą polecił mi tata mojego Szkraba (w sensie tego co pilnuję;p). Książka jest podzielona na przejrzyste krótkie rozdziały, co zdecydowanie ułatwia czytanie. Historia prawdziwa, skłania do myślenia. 


I ta 1/3 książki to druga część tej wyżej wymienionej. Zaczęłam ją czytać, ale jest zdecydowanie bardziej filozoficzna i nie nadaj się na czytanie w przerwach w pilnowaniu dziecka. Może kiedyś do niej wrócę. 


4. Zdrowiej się odżywiać, zmniejszyć wielkość porcji, ograniczyć niezdrowe przekąski.

Pozostawię to bez komentarza. 

5. Zeszczupleć i wrócić do rozmiaru M/L.

Jak wyżej - bez komentarza. 

6. Oglądać więcej nowych filmów, a rzadziej wracać do tych znanych.

Kolejność przypadkowa;)
















7. Codziennie chodzić na spacery ze swoimi psami.

O ile byłam tylko w domu to z chęcią chodziłam z moimi psinkami na spacery, zwłaszcza teraz jak pogoda jest taka piękna:)

8. Mówić o tym co mi nie pasuje, a nie chować wszystko w sobie.

Z tym nadal mam problem i nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się to zmienić...

9. Posprzątać szafę i ograniczyć kupowanie nowych ubrań, w których i tak później rzadko będę chodzić.

Szafa była posprzątana ostatnio, więc chyba muszę zmienić ten punkt na jakiś inny;p Ciuchów chyba żądnych sobie nie dokupiłam, ale za to poszalałam trochę kosmetycznie. No cóż, zakupoholiczka ze mnie;p 

10. Codziennie pić zieloną herbatę.

Przyznaję się bez bicia, że rzadko piłam zieloną herbatę. Czasami byłam tak zabiegana, że zwyczajnie o tym zapominała. 

11. Nie stresować się pierdołami.

Chyba powoli udaje mi się panować nad stresem. W tym miesiącu mało co się stresowałam, ale coś czuję że w kwietniu to nadrobię. 

12. Wywołać część zdjęć, stworzyć kalendarium wspomnień. 

Próbowałam odzyskać zdjęcia, ale mi się to nie udało:/ Muszę jeszcze zmobilizować narzeczonego, żeby On poszukał gdzieś u siebie te zdjęcia, które (teoretycznie) skopiował (mam nadzieję, że jednak zrobił to). 


No dobra, przydałoby się trochę rozbudować te moje postanowienia. 

13. Eksperymentować z makijażem.

14. Przynajmniej raz w miesiącu przeczytać jakiś artykuł medyczny. 

Na razie nic więcej mi do głowy nie przychodzi. W sumie przychodzi, ale nie wszystko na raz, a poza tym nie wiem na ile mi praca pozwoli.

109 komentarzy:

  1. Nie jest źle. :)
    Gdzie oglądałaś Chemie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bym powiedziała, że jest całkiem dobrze :-)
      Na zalukaj :-) założyłam sobie konto i teraz tam oglądam filmy :-)

      Usuń
    2. A będzie jeszcze lepiej, na pewno!:)
      Łee, tam nie idzie pobierać ;/

      Usuń
    3. Musi być:)
      Ja już dawno niczego nie pobierałam. Kiedyś z chomika, a teraz oglądam wszystko online.
      A po co chcesz pobierać?

      Usuń
    4. I będzie. :)
      Bo bym sobie kiedyś z A. pobrane obejrzała. ;P a tak to lipa...

      Usuń
    5. :-)
      A nie możecie online?

      Usuń
    6. U niego do góry wifi bardzo słabo łapie i net mili. :/ do przeglądania stron spoko, ale do oglądania filmu to juz nie bardzo.

      Usuń
    7. Przecież on do mnie nie przychodzi.

      Usuń
    8. A no tak, zapomniałam - wybacz.

      Usuń
    9. Więc muszę czekać, a będzie na chomiku. ;)

      Usuń
    10. No to możesz trochę poczekać. Na polskie filmy zawsze się czeka.

      Usuń
    11. Wiem o tym. :)
      Nie ma to jak zagraniczne. :P którąś część szybkich i wściekłych ogladalam z polskim lektorem zanim jeszcze była w kinie. :D ale o polskich to sobie można pomarzyć. ;p
      Ale zawsze mogę sama obejrzeć. ;)

      Usuń
    12. No co Ty;p Jakim cudem?
      No sama możesz, choć jak mówiłaś nie lubisz;p

      Usuń
    13. Za granica premiera była szybciej niż w Polsce, ktoś pobrał, dodał lektor chyba własny i mój kuzyn pobrał z jakiejś tam stronki. :)
      No nie, ale może jak się upre. :D chemia mnie ciekawie, więc pewnie się skusze. :P

      Usuń
    14. Aaaaaaaaa czyli oglądałaś z lektorem IVO :-P nie lubię tego lektora, wolę poczekać na coś normalnego :-P
      No ciekawa pozycja.

      Usuń
    15. Nie był to taki "komputerowy" lektor, którego nie da się słuchać. ;P taki normalny raczej. :)
      Warta obejrzenia?

      Usuń
    16. No to trochę dziwne;p
      Jak dla mnie tak. Daje do myślenia, trochę zabawny, trochę smutny, ciekawie nakręcony.

      Usuń
    17. Kuzyn miał genialna stronę do pobierania. :D do dziś nie chce powiedzieć jaka to.
      To obejrze. :) zmusze się. ;p

      Usuń
    18. Ja kiedyś pobierałam z torrentów lub z chomika.
      Jestem ciekawa, czy Ci się spodoba.

      Usuń
    19. On jeszcze z czegoś innegon chyba. Tzn. na pewno.
      Dam znać na blogu na pewno jak obejrze. :)

      Usuń
    20. No to czekam na recenzję:)

      Usuń
    21. A kuzyna może ubłagasz żeby Ci powiedział co to za strona ;-)

      Usuń
    22. Tyle lat nikomu nie zdradził, to i teraz nie powie. :)
      Alenjakby mi na czymś bardzo zależało to by mi pewnie pobrał. :)

      Usuń
    23. Może trzeba go jakoś podejść;p Po pijaku mówi się prawdę, to musisz go opić;p

      Usuń
    24. Haha jasne. :D Nie no, nie jest mi to jakoś bardzo potrzebne. :P

      Usuń
    25. Jakie plany na niedziele? :P

      Usuń
    26. Ma przyjechać kuzynka a później będę się szykować do pracy.

      Usuń
    27. A bonjutro pierwszy dzień, tak? :))

      Usuń
    28. Dokładnie tak. Trochę się denerwuje.

      Usuń
    29. Będzie dobrze. :) zobaczysz. :)
      Ja tez mam nadzieje, ze dam rade iść do pracy w tym miesiącu jeszcze, ehh..

      Usuń
    30. :-)
      No właśnie co z Twoją praca?

      Usuń
    31. Ta co miałam iść jednak odpada. Próbuje gdzie indziej. ;)

      Usuń
  2. taśmy watykanu chyba oglądałam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewałam się czegoś lepszego.

      Usuń
    2. ja chyba też bo teraz nie pamiętam filmu xd

      Usuń
    3. Hehe;p To zdecydowanie oznacza, że film był przeciętny;p

      Usuń
    4. dokładnie:D mało w pamięć zapadający

      Usuń
  3. A ja nic w tym miesiącu nie przeczytałam, ale byłam w kinie na filmie: ''Historia Roja'' o żołnierzach wyklętych. Dwa punkty bez komentarza sobie wybacz, ponieważ w końcu Święta były <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I fajny film?
      Święta nie trwały cały miesiąc.

      Usuń
    2. Generalnie to jeden z moich ulubionych gatunków, więc dla mnie zajefajny. Nie cierpię tylko przesłodzonych ckliwych komedii romantycznych. Za to po Świętach nie idzie na jedzenie patrzeć <3

      Usuń
    3. Może sobie go obejrzę w wolnej chwili.
      A ja takie słodkie komedie romantyczne lubię:)
      Ja mogę;p

      Usuń
    4. Z filmów o Żołnierzach to jeszcze ''Karbala'' mnie się podobała. I mam również tą książkę. Zawsze mówią: ''Nie dotykaj! To na Święta!'' A potem i tak nie ma kto tego zjeść <3

      Usuń
    5. Też nie oglądałam, ale to już drugie polecenie ;-)
      Unię są łasuchy i większość znika ;-)

      Usuń
    6. A u mnie zawsze coś zostaje i nie ma kto tego zjeść. Może za dużo tego wszystkiego na raz <3

      Usuń
    7. Więc zdecydowanie za dużo tego robicie. U mnie co się da to się mrozi np. niektóre placki lub chleb.

      Usuń
  4. Gratuluje pracy, to świetnie pracować w swoim kierunku i móc się dalej rozwijać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Ci zazdroszczę tej pracy fajnie że w końcu coś znalazłaś. Zaciekawiła mnie ta pierwsza książka weszłam na allegro a tam jest może sobie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Mnie się bardzo podobała, choć opinie są różne.

      Usuń
  6. Chyba najważniejsze, że znalazłaś pracę. Co do książek to ten "Dowód" mam właśnie w domu, bo przyniosłam z biblioteki. Przeczytam chyba w najbliższym czasie. Z filmów, które wymieniłaś to oglądałam "Pod mocnym aniołem", "Ile waży koń trojański", "Pasję", ale nie do końca. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie to jest najwazniejsze :-) I dlatego był to pierwszy punkt :-)
      Raczej szybko przeczytasz, choć jesieni nie lubisz takiej tematyki to może Cię nudzić.
      Polecam obejrzeć Małego księcia i Praktykanta:-)

      Usuń
    2. Dobrze, że się udało. :)
      Nie wiem. Zobaczy się. Generalnie nie czytam nic poza kryminałami a czasami jednak czytam coś zupełnie innego.
      Kocham "Małego Księcia" jako książkę, jest jedną z moich ulubionych. :)

      Usuń
    3. Musiało się udać, to była kwestia czasu.
      No to będzie zupełnie coś innego.
      To koniecznie oglądania sobie ten film animowany. Moim zdaniem jest świetny.

      Usuń
  7. Małymi krokami i osiągniesz wszystko :) ja chcę wrócić do rozmiaru S, poszłam biegać, przewiałam się i cierpię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na razie nie robię praktycznie nic żeby osiągnąć ten cel:/ Ale liczę że praca da mi kopa motywacyjnego :-)

      Usuń
    2. No to dałam Ci przykład, że czasami lepiej nie robić, bo robienie źle robi :D

      Usuń
    3. Hehe;p Ja akurat biegać nie lubię. To nie dla mnie.

      Usuń
  8. Bardzo podobają mi się te podsumowania! Życzę powodzenia na ciąg dalszy.
    Ps. A te artykuły medyczne to na jakich sonach stronach znajdujesz? bo chętnie bym coś takiego pdczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo będą co miesiąc:)
      Np. na medycynie praktycznej, termedia i inne. Teraz nie mogę sobie więcej przypomnieć. A jaka tematyka by Cię interesowała?

      Usuń
    2. Ja lubię ogólnie ciekawostki medyczne, bardzo lubię książki, gdzie coś dzieje się w szpitalach, tak samo uwielbiam telenowele dokumentalne też o życiu lekarzy i pacjentów.
      Noel jeśli coś znajdziesz to prosze wrzuć mi na e-mail.

      Usuń
    3. To przeczytaj sobie Dowód - myślę, że przypadnie Ci do gustu:)
      OK, jeżeli znajdę coś interesującego to Ci podeślę, albo zajdziesz to w podsumowaniach:)

      Usuń
  9. Dobry dinosaur <3 kocham!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Książki z motylkami na wiosnę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy jak nie na wiosnę;p A tak naprawdę wyspą motyli nazywają Cejlon:)

      Usuń
    2. Chciałabym na taką wyspę pojechać :)

      Usuń
    3. O ja też:) Ta książka odrobinę przybliża wygląd i kulturę tego kraju:)

      Usuń
    4. Ja kiedyś byłam w motylarni czy motylarium :P nie wiem jak to się dokładnie nazywa ale egzotyczne kwiaty i różne kolorowe motyle... Eh, pięknie :)

      Usuń
    5. Ja byłam w Łodzi w palmiarni - w prawdzie nie było motyli, ale roślinność egzotyczna jest piękna:)

      Usuń
    6. Oo... Mam jedno marzenie by trochę polski zwiedzić. Muszę zaznaczyć to w liście miejsc do odwiedzenia :)

      Usuń
    7. Zwiedzanie Polski jest też na mojej liście:) Na razie widziałam Łódź, Gdańsk, Wrocław, Zakopane. A marzy mi się jeszcze Poznań, Toruń, Warszawa i wiele innych;)

      Usuń
    8. Warszawy nie lubię i nie widzę w tym nic pięknego czy ciekawego, o Toruniu marzę bo byłam tam na kilka chwil... Gdańsk też, chciałabym więcej :)

      Usuń
    9. Ja byłam w Warszawie w liceum, ale mało co pamiętam. Chciałabym pojechać i zobaczyć, na pewno ma coś co warto zobaczyć.
      Gdańsk ma coś w sobie :-) Byłam 2 razy (lub 3) i znowu bym chętnie tam pojechała :-)

      Usuń
    10. Ja łudzę się na jakieś wakacje ale chyba nic z tego nie wyjdzie. Musimy przeprowadzkę załatwić i mieszkanie a to pochłania czas i koszta a oprócz tego... Ja nie mam dni urlopu.

      Usuń
    11. No tak przeprowadzka to duże przedsięwzięcie, ale po niej przydałoby się trochę odpoczynku.
      Ale tak w ogóle nie masz, czy na ten rok?

      Usuń
    12. Na ten rok, nie mogę go w ogóle zaplanować.

      Przydałby się wypoczynek, ale koszta na to nie pozwolą na pewno.

      Usuń
    13. Szkoda i to bardzo.

      Może zadowoli Cię Wypoczynek w nowym mieszkaniu :-)

      Usuń
    14. Życie :) Wakacje ostatnie miałam jakieś trzy lata temu :P Przeżyję więc.
      Nowe mieszkanie, nasze własne z pewnością da mi dużo radości :P tyle, że będę chodzić do pracy i mieć wolne weekendy tylko jak teraz więc wypoczynek...Taki jak zawsze :)

      Usuń
    15. No ja chyba też muszę się z tą myślą zacząć oswajać:-P Nie wiem czy będę mieć w tym roku wakacje.
      To może jakiś weekend poza miastem. Na to dużo kasy nie trzeba a daje równie mnóstwo radości.

      Usuń
  11. widziałam kilka tych filmów. np. CHEMIA i byłam zawiedziona. ale każdy ma swój gust

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się podobał, chociaż chyba też spodziewałam się czegoś trochę lepszego.

      Usuń
  12. Boże, a ja zapomniałam większości rzeczy z postanowień xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sobie przypomnij;)
      Ja staram się być konsekwentna - chociaż raz;p

      Usuń
    2. I bardzo dobrze ;p Konsekwencja powinna być nazwana cnotą :)

      Usuń
    3. Hehe:-P To mi jej z pewnością brak, ale staram się ją ćwiczyć ;-)

      Usuń
    4. Ja tak samo ;p Ale u mnie cieżko z konsekwencją w ćwiczeniu konsekwencji ;p patowa sytuacja :)

      Usuń
    5. Hehe:-P Skoro mnie się to udaje to i Tobie też ;-)

      Usuń
  13. Myślę, że tak czy siak powinnaś być z siebie dumna!

    OdpowiedzUsuń
  14. I jak oceniasz Chemię? A co myślisz o Małym księciu?
    Sporo osiągnęłaś w marcu, tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chemia mi się podobała, choć chyba liczyłam na coś innego. A Mały Książę - genialny :-)
      Teraz chciałabym, żeby moje punkty bez komentarza zaczęły iść do przodu :-)

      Usuń
    2. Mały Książę to piękny film, zdecydowanie każdy dorosły powinien go obejrzeć :) Cieszę się, że Ci się podobał :)
      Same to pewnie nie pójdą, trzeba im pomóc:D

      Usuń
    3. Masz absolutną rację:) Sama z chęcią będę do niego wracać:)
      A no to wiem;p Mam nadzieję, że praca i wiosna jakoś bardziej mnie zmobilizują;p

      Usuń
  15. Stawiasz sobie bardzo ambitne cele, podziwiam. I gratuluję podjęcia pracy w zawodzie, pamiętam jak jeszcze niedawno sama bardzo się tym stresowałam, a potem jakoś się udało. :) Trzymam kciuki za to, żeby kwiecień był jeszcze lepszy, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy stawiany sobie cel jest ambitny, bardziej lub mniej ale jest:) Grunt to iść na przód:)
      Mam nadzieję, że praca nie będzie zbyt stresująca.

      Usuń
  16. Jeśli chodzi o nowości filmowe, to ja jestem na bieżąco tylko z bajkami, co jest zasługą juniora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie filmy są nowościami kinowymi, raczej tylko moimi:) A bajki uwielbiam;)

      Usuń
  17. Czytałam Dowód, ciekawa pozycja, warto przeczytać:)
    https://sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Najważniejsze, że masz cele. Teraz musisz powolutku je wprowadzać w życie. Nie wszystkie naraz. Po jednym, po kilka.;) Trzymam kciuki! Napewno się uda! Nad kim mamy pracować, jak przede wszystkim nie nad sobą? ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie chcę wszystkiego na raz robić. Raczej byłoby to nierealne.

      Usuń
  19. Ciekawa lista zadań do wykonania, wykonywania i wdrażania, niektóre (większość podkradnę), możliwe ze sporo osób ma podobnie. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Aveline Gross