1. Znaleźć pracę w zawodzie.
Jestem niesamowicie z siebie dumna, że już w tym miesiącu mogę odhaczyć ten punkt:) Znalazłam pracę w zawodzie i mam nadzieję, że będę się tam dobrze czuła.
2. Ograniczyć do minimum używanie słowa "nie chce mi się".
W sumie to nie mam pojęcia, czy w tym miesiącu używałam tych słów. Chyba nie, bo był to miesiąc dość intensywny i brakowało mi czasu na nudę.
3. W każdą niedzielę sięgnąć po książkę.
Chyba zmienię ten punkt na "W każdym tygodniu..." zwłaszcza teraz, jak będę mieć pracę. Ale ogólnie znowu jestem z siebie dumna, bo przeczytałam w tym miesiącu 2 książki, a w sumie 2 i 1/3 książki.
Pierwsza to "Wyspa motyli" C. Bomann, która bardzo mnie wciągnęła. Kobieta na prośbę umierającej ciotki próbuje odkryć rodzinną tajemnicę, dzięki czemu przeżywa przygodę. Fabuła fajnie opisana, teraźniejszość przeplata się z przeszłością, podwójny romans, przygoda, inna kultura - jak dla mnie świetna mieszanka. Zakończenie troszkę mnie rozczarowało, ale tylko troszkę.
Druga książka to "Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo" E. Alexander, którą polecił mi tata mojego Szkraba (w sensie tego co pilnuję;p). Książka jest podzielona na przejrzyste krótkie rozdziały, co zdecydowanie ułatwia czytanie. Historia prawdziwa, skłania do myślenia.
I ta 1/3 książki to druga część tej wyżej wymienionej. Zaczęłam ją czytać, ale jest zdecydowanie bardziej filozoficzna i nie nadaj się na czytanie w przerwach w pilnowaniu dziecka. Może kiedyś do niej wrócę.
4. Zdrowiej się odżywiać, zmniejszyć wielkość porcji, ograniczyć niezdrowe przekąski.
Pozostawię to bez komentarza.
5. Zeszczupleć i wrócić do rozmiaru M/L.
Jak wyżej - bez komentarza.
6. Oglądać więcej nowych filmów, a rzadziej wracać do tych znanych.
Kolejność przypadkowa;)
7. Codziennie chodzić na spacery ze swoimi psami.
O ile byłam tylko w domu to z chęcią chodziłam z moimi psinkami na spacery, zwłaszcza teraz jak pogoda jest taka piękna:)
8. Mówić o tym co mi nie pasuje, a nie chować wszystko w sobie.
Z tym nadal mam problem i nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się to zmienić...
9. Posprzątać szafę i ograniczyć kupowanie nowych ubrań, w których i tak później rzadko będę chodzić.
Szafa była posprzątana ostatnio, więc chyba muszę zmienić ten punkt na jakiś inny;p Ciuchów chyba żądnych sobie nie dokupiłam, ale za to poszalałam trochę kosmetycznie. No cóż, zakupoholiczka ze mnie;p
10. Codziennie pić zieloną herbatę.
Przyznaję się bez bicia, że rzadko piłam zieloną herbatę. Czasami byłam tak zabiegana, że zwyczajnie o tym zapominała.
11. Nie stresować się pierdołami.
Chyba powoli udaje mi się panować nad stresem. W tym miesiącu mało co się stresowałam, ale coś czuję że w kwietniu to nadrobię.
12. Wywołać część zdjęć, stworzyć kalendarium wspomnień.
Próbowałam odzyskać zdjęcia, ale mi się to nie udało:/ Muszę jeszcze zmobilizować narzeczonego, żeby On poszukał gdzieś u siebie te zdjęcia, które (teoretycznie) skopiował (mam nadzieję, że jednak zrobił to).
No dobra, przydałoby się trochę rozbudować te moje postanowienia.
13. Eksperymentować z makijażem.
14. Przynajmniej raz w miesiącu przeczytać jakiś artykuł medyczny.
Na razie nic więcej mi do głowy nie przychodzi. W sumie przychodzi, ale nie wszystko na raz, a poza tym nie wiem na ile mi praca pozwoli.


















Nie jest źle. :)
OdpowiedzUsuńGdzie oglądałaś Chemie? :D
Nawet bym powiedziała, że jest całkiem dobrze :-)
UsuńNa zalukaj :-) założyłam sobie konto i teraz tam oglądam filmy :-)
A będzie jeszcze lepiej, na pewno!:)
UsuńŁee, tam nie idzie pobierać ;/
Musi być:)
UsuńJa już dawno niczego nie pobierałam. Kiedyś z chomika, a teraz oglądam wszystko online.
A po co chcesz pobierać?
I będzie. :)
UsuńBo bym sobie kiedyś z A. pobrane obejrzała. ;P a tak to lipa...
:-)
UsuńA nie możecie online?
U niego do góry wifi bardzo słabo łapie i net mili. :/ do przeglądania stron spoko, ale do oglądania filmu to juz nie bardzo.
UsuńA u Ciebie?
UsuńPrzecież on do mnie nie przychodzi.
UsuńA no tak, zapomniałam - wybacz.
UsuńWięc muszę czekać, a będzie na chomiku. ;)
UsuńNo to możesz trochę poczekać. Na polskie filmy zawsze się czeka.
UsuńWiem o tym. :)
UsuńNie ma to jak zagraniczne. :P którąś część szybkich i wściekłych ogladalam z polskim lektorem zanim jeszcze była w kinie. :D ale o polskich to sobie można pomarzyć. ;p
Ale zawsze mogę sama obejrzeć. ;)
No co Ty;p Jakim cudem?
UsuńNo sama możesz, choć jak mówiłaś nie lubisz;p
Za granica premiera była szybciej niż w Polsce, ktoś pobrał, dodał lektor chyba własny i mój kuzyn pobrał z jakiejś tam stronki. :)
UsuńNo nie, ale może jak się upre. :D chemia mnie ciekawie, więc pewnie się skusze. :P
Aaaaaaaaa czyli oglądałaś z lektorem IVO :-P nie lubię tego lektora, wolę poczekać na coś normalnego :-P
UsuńNo ciekawa pozycja.
Nie był to taki "komputerowy" lektor, którego nie da się słuchać. ;P taki normalny raczej. :)
UsuńWarta obejrzenia?
No to trochę dziwne;p
UsuńJak dla mnie tak. Daje do myślenia, trochę zabawny, trochę smutny, ciekawie nakręcony.
Kuzyn miał genialna stronę do pobierania. :D do dziś nie chce powiedzieć jaka to.
UsuńTo obejrze. :) zmusze się. ;p
Ja kiedyś pobierałam z torrentów lub z chomika.
UsuńJestem ciekawa, czy Ci się spodoba.
On jeszcze z czegoś innegon chyba. Tzn. na pewno.
UsuńDam znać na blogu na pewno jak obejrze. :)
No to czekam na recenzję:)
UsuńOkej. ;p
UsuńA kuzyna może ubłagasz żeby Ci powiedział co to za strona ;-)
UsuńTyle lat nikomu nie zdradził, to i teraz nie powie. :)
UsuńAlenjakby mi na czymś bardzo zależało to by mi pewnie pobrał. :)
Może trzeba go jakoś podejść;p Po pijaku mówi się prawdę, to musisz go opić;p
UsuńHaha jasne. :D Nie no, nie jest mi to jakoś bardzo potrzebne. :P
UsuńHehe:-P
UsuńJakie plany na niedziele? :P
UsuńMa przyjechać kuzynka a później będę się szykować do pracy.
UsuńA bonjutro pierwszy dzień, tak? :))
UsuńDokładnie tak. Trochę się denerwuje.
UsuńBędzie dobrze. :) zobaczysz. :)
UsuńJa tez mam nadzieje, ze dam rade iść do pracy w tym miesiącu jeszcze, ehh..
:-)
UsuńNo właśnie co z Twoją praca?
Ta co miałam iść jednak odpada. Próbuje gdzie indziej. ;)
UsuńDlaczego?
Usuńtaśmy watykanu chyba oglądałam:D
OdpowiedzUsuńSpodziewałam się czegoś lepszego.
Usuńja chyba też bo teraz nie pamiętam filmu xd
UsuńHehe;p To zdecydowanie oznacza, że film był przeciętny;p
Usuńdokładnie:D mało w pamięć zapadający
UsuńNiestety.
UsuńA ja nic w tym miesiącu nie przeczytałam, ale byłam w kinie na filmie: ''Historia Roja'' o żołnierzach wyklętych. Dwa punkty bez komentarza sobie wybacz, ponieważ w końcu Święta były <3
OdpowiedzUsuńI fajny film?
UsuńŚwięta nie trwały cały miesiąc.
Generalnie to jeden z moich ulubionych gatunków, więc dla mnie zajefajny. Nie cierpię tylko przesłodzonych ckliwych komedii romantycznych. Za to po Świętach nie idzie na jedzenie patrzeć <3
UsuńMoże sobie go obejrzę w wolnej chwili.
UsuńA ja takie słodkie komedie romantyczne lubię:)
Ja mogę;p
Z filmów o Żołnierzach to jeszcze ''Karbala'' mnie się podobała. I mam również tą książkę. Zawsze mówią: ''Nie dotykaj! To na Święta!'' A potem i tak nie ma kto tego zjeść <3
UsuńTeż nie oglądałam, ale to już drugie polecenie ;-)
UsuńUnię są łasuchy i większość znika ;-)
A u mnie zawsze coś zostaje i nie ma kto tego zjeść. Może za dużo tego wszystkiego na raz <3
UsuńWięc zdecydowanie za dużo tego robicie. U mnie co się da to się mrozi np. niektóre placki lub chleb.
UsuńGratuluje pracy, to świetnie pracować w swoim kierunku i móc się dalej rozwijać :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)
UsuńJa Ci zazdroszczę tej pracy fajnie że w końcu coś znalazłaś. Zaciekawiła mnie ta pierwsza książka weszłam na allegro a tam jest może sobie kupię:)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMnie się bardzo podobała, choć opinie są różne.
Chyba najważniejsze, że znalazłaś pracę. Co do książek to ten "Dowód" mam właśnie w domu, bo przyniosłam z biblioteki. Przeczytam chyba w najbliższym czasie. Z filmów, które wymieniłaś to oglądałam "Pod mocnym aniołem", "Ile waży koń trojański", "Pasję", ale nie do końca. ;P
OdpowiedzUsuńZdecydowanie to jest najwazniejsze :-) I dlatego był to pierwszy punkt :-)
UsuńRaczej szybko przeczytasz, choć jesieni nie lubisz takiej tematyki to może Cię nudzić.
Polecam obejrzeć Małego księcia i Praktykanta:-)
Dobrze, że się udało. :)
UsuńNie wiem. Zobaczy się. Generalnie nie czytam nic poza kryminałami a czasami jednak czytam coś zupełnie innego.
Kocham "Małego Księcia" jako książkę, jest jedną z moich ulubionych. :)
Musiało się udać, to była kwestia czasu.
UsuńNo to będzie zupełnie coś innego.
To koniecznie oglądania sobie ten film animowany. Moim zdaniem jest świetny.
Małymi krokami i osiągniesz wszystko :) ja chcę wrócić do rozmiaru S, poszłam biegać, przewiałam się i cierpię :P
OdpowiedzUsuńTylko na razie nie robię praktycznie nic żeby osiągnąć ten cel:/ Ale liczę że praca da mi kopa motywacyjnego :-)
UsuńNo to dałam Ci przykład, że czasami lepiej nie robić, bo robienie źle robi :D
UsuńHehe;p Ja akurat biegać nie lubię. To nie dla mnie.
UsuńBardzo podobają mi się te podsumowania! Życzę powodzenia na ciąg dalszy.
OdpowiedzUsuńPs. A te artykuły medyczne to na jakich sonach stronach znajdujesz? bo chętnie bym coś takiego pdczytała.
Cieszę się, bo będą co miesiąc:)
UsuńNp. na medycynie praktycznej, termedia i inne. Teraz nie mogę sobie więcej przypomnieć. A jaka tematyka by Cię interesowała?
Ja lubię ogólnie ciekawostki medyczne, bardzo lubię książki, gdzie coś dzieje się w szpitalach, tak samo uwielbiam telenowele dokumentalne też o życiu lekarzy i pacjentów.
UsuńNoel jeśli coś znajdziesz to prosze wrzuć mi na e-mail.
To przeczytaj sobie Dowód - myślę, że przypadnie Ci do gustu:)
UsuńOK, jeżeli znajdę coś interesującego to Ci podeślę, albo zajdziesz to w podsumowaniach:)
Dobry dinosaur <3 kocham!!!
OdpowiedzUsuńŚwietna i pouczająca bajka:)
UsuńKsiążki z motylkami na wiosnę? :)
OdpowiedzUsuńA kiedy jak nie na wiosnę;p A tak naprawdę wyspą motyli nazywają Cejlon:)
UsuńChciałabym na taką wyspę pojechać :)
UsuńO ja też:) Ta książka odrobinę przybliża wygląd i kulturę tego kraju:)
UsuńJa kiedyś byłam w motylarni czy motylarium :P nie wiem jak to się dokładnie nazywa ale egzotyczne kwiaty i różne kolorowe motyle... Eh, pięknie :)
UsuńJa byłam w Łodzi w palmiarni - w prawdzie nie było motyli, ale roślinność egzotyczna jest piękna:)
UsuńOo... Mam jedno marzenie by trochę polski zwiedzić. Muszę zaznaczyć to w liście miejsc do odwiedzenia :)
UsuńZwiedzanie Polski jest też na mojej liście:) Na razie widziałam Łódź, Gdańsk, Wrocław, Zakopane. A marzy mi się jeszcze Poznań, Toruń, Warszawa i wiele innych;)
UsuńWarszawy nie lubię i nie widzę w tym nic pięknego czy ciekawego, o Toruniu marzę bo byłam tam na kilka chwil... Gdańsk też, chciałabym więcej :)
UsuńJa byłam w Warszawie w liceum, ale mało co pamiętam. Chciałabym pojechać i zobaczyć, na pewno ma coś co warto zobaczyć.
UsuńGdańsk ma coś w sobie :-) Byłam 2 razy (lub 3) i znowu bym chętnie tam pojechała :-)
Ja łudzę się na jakieś wakacje ale chyba nic z tego nie wyjdzie. Musimy przeprowadzkę załatwić i mieszkanie a to pochłania czas i koszta a oprócz tego... Ja nie mam dni urlopu.
UsuńNo tak przeprowadzka to duże przedsięwzięcie, ale po niej przydałoby się trochę odpoczynku.
UsuńAle tak w ogóle nie masz, czy na ten rok?
Na ten rok, nie mogę go w ogóle zaplanować.
UsuńPrzydałby się wypoczynek, ale koszta na to nie pozwolą na pewno.
Szkoda i to bardzo.
UsuńMoże zadowoli Cię Wypoczynek w nowym mieszkaniu :-)
Życie :) Wakacje ostatnie miałam jakieś trzy lata temu :P Przeżyję więc.
UsuńNowe mieszkanie, nasze własne z pewnością da mi dużo radości :P tyle, że będę chodzić do pracy i mieć wolne weekendy tylko jak teraz więc wypoczynek...Taki jak zawsze :)
No ja chyba też muszę się z tą myślą zacząć oswajać:-P Nie wiem czy będę mieć w tym roku wakacje.
UsuńTo może jakiś weekend poza miastem. Na to dużo kasy nie trzeba a daje równie mnóstwo radości.
widziałam kilka tych filmów. np. CHEMIA i byłam zawiedziona. ale każdy ma swój gust
OdpowiedzUsuńA mnie się podobał, chociaż chyba też spodziewałam się czegoś trochę lepszego.
UsuńBoże, a ja zapomniałam większości rzeczy z postanowień xD
OdpowiedzUsuńTo sobie przypomnij;)
UsuńJa staram się być konsekwentna - chociaż raz;p
I bardzo dobrze ;p Konsekwencja powinna być nazwana cnotą :)
UsuńHehe:-P To mi jej z pewnością brak, ale staram się ją ćwiczyć ;-)
UsuńJa tak samo ;p Ale u mnie cieżko z konsekwencją w ćwiczeniu konsekwencji ;p patowa sytuacja :)
UsuńHehe:-P Skoro mnie się to udaje to i Tobie też ;-)
UsuńMyślę, że tak czy siak powinnaś być z siebie dumna!
OdpowiedzUsuńI jestem:)
UsuńZdenerwowanie, stres - to normalna kolej rzeczy! Pamietaj!
UsuńPamiętam, ale często po fakcie;p
UsuńI jak oceniasz Chemię? A co myślisz o Małym księciu?
OdpowiedzUsuńSporo osiągnęłaś w marcu, tak trzymaj! :)
Chemia mi się podobała, choć chyba liczyłam na coś innego. A Mały Książę - genialny :-)
UsuńTeraz chciałabym, żeby moje punkty bez komentarza zaczęły iść do przodu :-)
Mały Książę to piękny film, zdecydowanie każdy dorosły powinien go obejrzeć :) Cieszę się, że Ci się podobał :)
UsuńSame to pewnie nie pójdą, trzeba im pomóc:D
Masz absolutną rację:) Sama z chęcią będę do niego wracać:)
UsuńA no to wiem;p Mam nadzieję, że praca i wiosna jakoś bardziej mnie zmobilizują;p
Stawiasz sobie bardzo ambitne cele, podziwiam. I gratuluję podjęcia pracy w zawodzie, pamiętam jak jeszcze niedawno sama bardzo się tym stresowałam, a potem jakoś się udało. :) Trzymam kciuki za to, żeby kwiecień był jeszcze lepszy, powodzenia!
OdpowiedzUsuńKażdy stawiany sobie cel jest ambitny, bardziej lub mniej ale jest:) Grunt to iść na przód:)
UsuńMam nadzieję, że praca nie będzie zbyt stresująca.
Jeśli chodzi o nowości filmowe, to ja jestem na bieżąco tylko z bajkami, co jest zasługą juniora :)
OdpowiedzUsuńNie wszystkie filmy są nowościami kinowymi, raczej tylko moimi:) A bajki uwielbiam;)
UsuńCzytałam Dowód, ciekawa pozycja, warto przeczytać:)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com
Najważniejsze, że masz cele. Teraz musisz powolutku je wprowadzać w życie. Nie wszystkie naraz. Po jednym, po kilka.;) Trzymam kciuki! Napewno się uda! Nad kim mamy pracować, jak przede wszystkim nie nad sobą? ;) Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńDlatego nie chcę wszystkiego na raz robić. Raczej byłoby to nierealne.
UsuńCiekawa lista zadań do wykonania, wykonywania i wdrażania, niektóre (większość podkradnę), możliwe ze sporo osób ma podobnie. Powodzenia!
OdpowiedzUsuń:)
Usuń