poniedziałek
Pochrupać coś dobrego
Akurat kupiłam sobie trochę pistacji (czemu one są tak drogie???), więc z miłą chęcią sobie je schrupałam :D
wtorek
Kupić sobie kwiaty
Muszę przyznać, że nigdy sama sobie kwiatów nie kupiła, ale chyba zacznę częściej to robić, bo te piękne tulipany radowały moje oczy i serce przez kolejne 2 tygodnie:) Teraz będzie łatwiej, bo będę mogła sobie nazrywać kwiatów :) Czekam aż zakwitną piwonie i bez :)
środa
Zmalować coś
Ha! Napisałam tak, że można to interpretować dowolnie:)Ja akurat postanowiłam zmalować coś na kartce papieru - mój pierwszy "eye chart" :) Podoba mi się taka zabawa:)
czwartek
Zrobić pizze
Odkąd odkryłam pizze z patelni to mogłabym ją robić niemal codziennie. Ekspresowa pizza w kilka naście minut :)
piątek
Oglądnąć jakiś nowy film
sobota
Dobry deser
Idealna okazja do zrobienia mojego ulubionego deseru :)
niedziela
Powspominać
Przeglądałam sobie różne zdjęcia, wróciły wspomnienia:) Chętnie znowu bym się gdzieś wybrała :)
A co Was miłego spotkało w minionym tygodniu?








Ale piękne to oczko! *.*
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCo słychać ?
UsuńWiosna mnie wciągnęła i tylko latam z aparatem ;D A co u Ciebie? :)
UsuńI dobrze, bo robisz piękne zdjęcia :)
UsuńMnie też coś wciągnęło i brak mi czasu ;p
jak robisz pizzę z patelni?:D
OdpowiedzUsuńWrzucę post na bloga z przepisem :) Weekend mam wolny, więc myślę, że wtedy to zrobię:)
Usuńo to czekam:D
Usuń:)
Usuńz głodem w oczach:D
UsuńTen deser wygląda wyśmienicie Ostatnio nic miłego mnie nie spotyka :-/
OdpowiedzUsuńPrzepis możesz znaleźć na blogu:)
UsuńOj to niedobrze. To sama musisz sobie jakieś drobne przyjemności zapewnić.
Muszę spróbować pizzy z patelni :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie :) To nie to samo co tradycyjna pizza, ale jest znacznie szybsza:)
UsuńAch, pistacje uwielbiam ;) Ale rzadko je jem, właśnie ze względu na ich cenę... Te deserki kuszą :D
OdpowiedzUsuńJa też kupuję je od wielkiego dzwona :/
UsuńSpróbuj zrobić sobie taki deser to się w nim zakochasz tak jak ja :D
Pizza z patelni? nie próbowałam - muszę poszukać przepisu!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
Wrzucę przepis w najbliższej przyszłości :)
UsuńNoel ja sobie często kupuję kwiaty, bo je bardzo lubię, no a że kupić ich nie ma kto, więc co się będę przejmować.
OdpowiedzUsuńPowiedz mi z czego jest ten deser w kubeczkach? Może daj przepis? bo wygląda smacznie.
Mnie teoretycznie ma kto kupić, ale nie dostaję ich zbyt często.
UsuńKochana przepis jest u mnie na blogu:)
http://ciagle-szukam-siebie.blogspot.com/2017/07/fit-snickers-w-soiczku.html
Polecam, bo jest nieziemski :)
od jakiegoś czasu mam ochotę na pizze:)
OdpowiedzUsuńJa w sumie też nabrałam na nią ochotę :p
Usuńbyło by bliżej to byśmy sie mogły wybrać na pizze:))
UsuńZdecydowanie :)
UsuńPizza z patelni? Brzmi ciekawie :)
OdpowiedzUsuńCoś nowego, szybkiego i smacznego :)
UsuńDoskonały pomysł! Ale bym zjadła taką pizzę i pistacje też.
OdpowiedzUsuńPyszności prawdziwe. Chętnie bym spróbowała takiego kolorku tulipanków do mnie do pokoju.
Pozdrowionka!! :)
Tulipany z Biedronki :) Polecam, bo bardzo długo się utrzymują - 2 tygodnie i dłużej :)
UsuńPizza kocham
OdpowiedzUsuńSuper. :)
OdpowiedzUsuńPizzy z patelni jeszcze nigdy nie robiłam, ale z pewnością wypróbuje ;p oj tak pistacje mógłby być zdecydowanie tańsze ;p
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej o połowę tańsze i byłabym szczęśliwa :)
UsuńOj ja też :D Laskowe też mogłyby by mniej kosztować :D
UsuńZdecydowanie.
UsuńWyjątkowo podoba mi się ten tydzień :) Bardzo przyjemny i zróżnicowany :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJa ten tydzień spędziłam głównie na zakupach :)
OdpowiedzUsuńCzyli przyjemnie :D
UsuńTulipany to jest to ;)
OdpowiedzUsuńMniam pistacje są pyszne, ale mogłyby być tańsze :D
OdpowiedzUsuńZdecydowanie.
UsuńPistacje <3 super zdjęcia !
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPizza z patelni? Zaintrygowałaś mnie, muszę czegoś o tym poszukać. To wyzwanie jest naprawdę fajne! :)
OdpowiedzUsuńWrzucę przepis tutaj :)
UsuńRównież czekam na ten przepis :))
UsuńJuż niedługo będzie :)
UsuńChyba też zacznę kupować sobie czasem kwiaty, niezły pomysł :-) Zaciekawiłaś mnie tym nowym filmem z Liamem Nilsene. Lubię tego aktora.
OdpowiedzUsuńTo nie jest ogólnie nowy film, ale ja go wcześniej nie oglądałam. Film bez wielkiego szału, ale miło się oglądało. Też lubię tego aktora.
UsuńJa ten tydzień miałam kiepski. Nawet bardzo, ale nie narzekam i czekam na lepsze dni ;)
OdpowiedzUsuńPrawidłowo;)
UsuńSuper <3 ja w minionym tygodniu miałam odwiedziny z Polski, więc cały tydzień był magiczny
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńUwielbiam te orzechy, faktycznie kosztują niemało ale nie mogę się im oprzeć, gdy je widzę na półce w sklepie :P
OdpowiedzUsuńJa kupuję jak tylko są na promocji.
UsuńUwielbiam pistacje, ale zawsze cena mnie odstrasza. Może to i dobrze, bo bym je ciągle jadła :)
OdpowiedzUsuńHehe ;p Trochę racja ;p
UsuńKocham pistacje. 😍
OdpowiedzUsuńPięknie wyszło Ci to oczko. 😊
A mogę na insta przepis na tą pizzę Chyba, że gdzieś go już tam znajdę 😁
Dziękuję:)
UsuńWrzucę przepis tuta na blog :)
Ale mi skala pistacjami zrobiłaś :D A Oki wyszło cudownie. Świetna akcja i pomysł z tymi przyjemnosciami.
OdpowiedzUsuńPizzy z patelni to jeszcze nie robiłam :P
OdpowiedzUsuńPolecam spróbować:)
UsuńWielokrotnie Ci już mówiłam, że przepięknie malujesz oko, natomiast dziś dostrzegłam, że masz po prostu niezwykły zmysł estetyczny, bo nawet Twój deser wygląda jak dzieło sztuki :) Musisz ten dar wykorzystać :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za tak miłe słowa :*
UsuńLubię jak jedzenie ładnie wygląda, ma się podwójną satysfakcję z jedzenia :D
Wykorzystuję w domowym zaciszu ;)
To prawda, ja też lubię jeść ładne i smaczne równocześnie jedzenie :)
UsuńA szkoda, że tylko w domowym zaciszu :)
Od razu milej się je :D
UsuńNo cóż, nie można mieć wszystkiego ;p
Deser na pewno smaczny!
OdpowiedzUsuńJak film się podobał?
Film przyjemny, bez wielkiego szału, ale lubię tego aktora :)
UsuńUwielbiam pistacje, ale faktycznie są drogie! :( A kwiaty też zaczęłam sobie kupować- bardzo cieszą!
OdpowiedzUsuńPizza na patelni? Brzmi kusząco, zwłaszcza, że nie mam piekarnika http://granica-istnienia.blogspot.co.uk/
OdpowiedzUsuńTo będzie coś dla Ciebie :)
UsuńChyba na samo to kupię sobie dzisiaj kwiaty...Nie pamiętam, żebym to robiła. Także czuję się zmotywowana :)
OdpowiedzUsuńCieszę się :) Świetne uczucie i piękny wystrój ;)
UsuńUwielbiam pizzę z patelni, nie dość, że szybko się robi, to jest pyszna :)
OdpowiedzUsuńAle miałaś wspaniały tydzirń przyjemności.
Oko wyszło Ci genialne, jestem pod wielkim wrażeniem.
Dokłądnie :)
UsuńDziękuję :)
Można się od Ciebie uczyć systematyczności!! jesteś tak systematyczna w tych codziennych przyjemnościach, że aż zazdorszczę ♥ Tulipany to moje 'must have' bez nich się nie obejdzie :D
OdpowiedzUsuńRóżnie bywa u mnie z tą systematycznością, ale jak jestem z motywowana to nie mam bata, żebym z tego zrezygnowała :)
UsuńTulipany <3
Jeju! Przez Ciebie mam ochotę na pistacje. A sklepy są tak daleko :(
OdpowiedzUsuńZnam ten ból... ;)
UsuńPizza z patelni?? Jak ja mało wiem :D
OdpowiedzUsuńJak każdy z nas ;)
Usuń