czwartek, 25 stycznia 2018
Co u mnie ...
I jak zwykle plany planami, a życie płata figle i przewraca wszystko do góry nogami... Ostatnio nie mam za wiele czasu dla siebie. Wiele spraw wręcz zwaliło się na moją jedną małą głowę i próbowałam jakoś wszystko ze sobą pogodzić... Na początku stycznia moja mama pojechała do Niemiec do pracy, więc praktycznie wszystko spadło na moje barki - sprzątanie, gotowanie, pranie, płacenie rachunków, zakupy, myślenie o wszystkim i za wszystkich... Oczywiście brat starał mi się pomagać jak tylko mógł, ale wiadomo jak to facet - nie wszystko robił tak jak trzeba i tak jak ja tego oczekiwałam. Do tego mój tata trafił do szpitala z powodu wysokich ciśnień, a więc doszły mi zmartwienia i codzienne dojazdy do szpitala. W między czasie zostałam jeszcze matką chrzestną, zepsuł mi się samochód, chodziłam do pracy, zajmowałam się chorym bratem i moim psami - a więc od pewnego czasu cierpię na nadmiar stresu, niedobór snu i sił. W dodatku sama zmagam się z przeziębieniem i cholernymi zatokami... Taaaak, mam "ciekawy" okres za sobą. Od dzisiaj do końca miesiąca mam urlop i mam nadzieję, że uda mi się choć trochę odpocząć i nabrać sił. Potrzebuję tego - zdecydowanie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Życzę zatem spokoju...bo ten chyba jest Ci potrzebny najbardziej...;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
:)
Usuńpo ciemnej nocy jasny dzień nadchodzi i oby Twój przyszedł jak najszybciej
OdpowiedzUsuńoby :)
Usuńdużo, dużo, spokoju życzę:)
OdpowiedzUsuńhttps://okularnicawkapciach.wordpress.com/
:)
UsuńUuu, w takim razie życzę porządnego odpoczynku i spokoju. Ale powiem Ci, że silna z Ciebie kobieta, nie jedna załamałaby się przy natłoku takich obowiązków i zmartwień. Także brawo!
OdpowiedzUsuńNo nie jest łatwo, ale i nie tragicznie.
UsuńDzięki :)
to odpoczywaj sobie :)
OdpowiedzUsuńDużo odpoczyku Ci życzę !
OdpowiedzUsuńOjej no to faktycznie urwanie głowy. Życzę zdrowia, sama walczę juz drugi miesiąc z powracającym przeziębieniem więc współczuję.
OdpowiedzUsuńCiężko przy tej pogodzie być zdrowym.
UsuńKochana wypoczywaj i nabieraj sił! :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńW takim razie odpoczywaj ❤
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
My blog
Zycze ci duzo chwil dla swojego serduszka:) spocznij zolniezu!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNo nieciekawie... W urlopie nadzieja, odpocznij dobrze i podlecz zatoki. Zatoki to nasz wspólny problem, u mnie od dawna w stanie przewlekłego zapalenia, ale ostatnio eksperymentuję z kolejną metodą i jakieś światełko w tunelu błyszczy. Poczytaj sobie o zakrapianiu wody utlenionej chociażby na tym blogu: http://agnieszkamaciag.pl/jak-wyleczyc-chore-zatoki/ Myślę, że warto spróbować. Tylko cierpliwości, bo dopóki nie podleczą się błony śluzowe, to zabieg ten do przyjemnych nie będzie należał.
OdpowiedzUsuńDziękuję za radę:)
UsuńKażdemu się czasem zdarza mieć gorszy okres. Pamiętaj jednak, że po burzy zawsze wychodzi słońce :-) Wszystko się wyprostuje:) Życzę ci, byś przez te parę dni odpoczęła i nabrała sił :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńDużo odpoczynku przede wszystkim, a dobrze wiesz, że wszystko będzie dobrze, byle jak najprędzej !! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
:)
Usuńprawda, zycie figle psoci. Ja oczywiscie tez jestem chora juz trzeci raz.
OdpowiedzUsuńPogoda sprzyja chorowaniu :/
UsuńMogę życzyć zatem jedynie wypoczynku :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMam nadzieję,że wkrótce sobie odpoczniesz :)
OdpowiedzUsuńDoskonale wiem co czujesz... ja osatnio mam tylko stres...
OdpowiedzUsuńWspółczuję :/
UsuńWitaj w prawdziwym życiu! Niestety, zwykle tak już jest, że jak się wali, to wszystko na raz.
OdpowiedzUsuńNiestety.
UsuńBardzo Ci współczuję i trzymam kciuki, by udało Ci się pogodzić ze sobą wszystkie obowiązki. Takie sytuacje uczą nas bardzo wiele i tak musisz do tego podejść :)
OdpowiedzUsuńTaka sytuacja nie jest mi do końca obca, ale niestety mimo wszystko jest bardzo męcząca.
UsuńTo widzę, że obie teraz nie mamy najlepszego czasu :( Trzymaj się!
OdpowiedzUsuńDużo zdrowia i dużo sił! Oby ten czas pozwolił Ci się zregenerować. Wszystkiego dobrego! :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńOby przyszła już wiosna i zmieniła zło w dobro <3Może wzajemna obserwacja? My Blog
OdpowiedzUsuńNo nie wiem co ma wiosna do moich problemów, ale dzięki.
UsuńŻyczę dużo zdrówka i siły! :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTrzymam kciuki za udany urlop :)
OdpowiedzUsuńblog | YouTube
:)
UsuńMam nadzieję, że będziesz miała okazję wreszcie odpocząć. No i zdrowia dla taty!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNiestety tak jest z życiem, jest mnóstwo różnych rzeczy nie po myśli. Jakoś sam też się muszę wielokrotnie przekonywać. Ale najważniejsze, że śmiało i wytrwale idziesz do przodu!
OdpowiedzUsuńOdpoczywaj i wszystkiego dobrego życzę!!
Zdrowie jest najważniejsze, zadbaj o siebie ;)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńW takim razie dużo zdrowia i mniej stresów życzę. Ja właśnie zaczynam walkę z jakimś wirusem.
OdpowiedzUsuńO tej porze roku to chyba standard.
UsuńOjej faktycznie strasznie dużo spadło CI na głowę trzymam za Ciebie kciuki oby było lepiej
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCiężki miałaś ten miesiąc,ma nadzieje, że w trakcie urlopu udało się odpocząć!
OdpowiedzUsuńOby luty był lepszy, mniej stresujący i bez chorób :)
:*
Troszeczkę odpoczęłam:)
UsuńNieciekawy miałaś miesiąc :/ oby luty był o wiele łaskawszy, kochana! :)
OdpowiedzUsuńOby :)
Usuńwell wish you best of luck dear..
OdpowiedzUsuńhttps://clicknorder.pk online shopping in lahore
Czyli podobnie jak u mnie
OdpowiedzUsuń:/
UsuńSamo życie, takich obowiązków nie unikniemy.
OdpowiedzUsuńNo to miejmy nadzieję, że teraz tylko wypoczywasz! relaks to najważniejsza część życia.
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
UsuńMam nadzieję, że odpoczęłaś trochę podczas urlopu :)
OdpowiedzUsuńTrochę :)
UsuńSporo tego.. a nirstety stres osłabia naszą odporność ;(
OdpowiedzUsuń