wtorek, 12 grudnia 2017

Co u mnie....

Już od jakiegoś czas próbuję coś napisać i jakoś ciągle mi schodzi... Nie mogę się jakoś zmobilizować do tego, by przysiąść do laptopa i na spokojnie napisać notkę. A w kolejce czeka już ogromne denko, które już mi się wysypuje z pudełka, ulubieńcy jesieni (bo przecież zaraz będzie kalendarzowa zima), a i kilka nowych pomysłów mi się po głowie plącze. No ale wszystko powoli jakoś napiszę.
Okres przedświąteczny mamy, więc trochę w domu porządkuję. Wczoraj była piękna pogoda, słońce, +7* C, więc wzięłam się za mycie okien. Udało mi się ogarnąć parter. Dzisiaj po nocy miałam kończyć piętro, ale pogoda i moje dzisiejsze samopoczucie totalnie nie sprzyjały porządkom. W sumie cały dzień przeplątałam się po domu nie robiąc nic konkretnego. Nie wiem, kiedy uda mi się dokończyć te prace, bo muszę przyznać, że mam dość napięty grafik. Jutro mam dniówkę, a po pracy jedziemy z kuzynką do kina na Listy do M3 i zostaję u niej na noc. W czwartek jadę z nią na rozmowę o pracę, a wieczorem znowu do pracy. Piątek i sobota wolne, więc może wtedy zmobilizuje siebie do jakiś prac domowych. Niedziela dniówka, po której jadę do innej kuzynki i zostanę tam na noc. Poniedziałek - jadę z mamą do kardiologa, wtorek - praca, w środę jadę do narzeczonego, a jak wrócę to znowu praca i już święta... Masakra, niby tyle jeszcze dni, a przeleci  to w oka mgnieniu. 
Wigilię i sylwestra spędzam w pracy. Ciekawe jak będzie... Mam nadzieję, że nie będzie szaleństw, bo będziemy na oddziale w zmniejszonej obsadzie.
W pracy jest ok, chociaż ostatnie dwie noce kiepsko zniosłam. Może nawet nie tyle noce, co czas po pracy. Mam nadzieję, że się to już nie powtórzy, bo całodzienne rozbicie jest okropne. Nic się człowiekowi nie chce, na nic nie ma ochoty, do niczego nie może się zmobilizować... Okropne uczucie.
Ciekawa jestem, czy na święta będzie zima... Chciałabym, aby święta były białe :) Zima już nas zaskoczyła w tym roku (jak zawsze;p), więc może i na święta zrobi niespodziankę - oby.
W wolnej chwili pozaglądam do Was. Póki co zmykam sobie poczytać książkę :)

99 komentarzy:

  1. Współczuje świąt i sylwestra w pracy :(
    Listy do M 3 super. Daj znać jak Ci się podobała ta część. :) ja byłam i wyszlam bardzo zadowolona.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co zrobić, taki zawód.
      No nie byłam w końcu:/ Ale planuję iść w tym tygodniu z narzeczonym :)

      Usuń
    2. No dokładnie. Ale zawód chyba wart poświęcenia. :)
      A to chyba nawet lepiej? :)

      Usuń
    3. To stwierdzę pewnie dopiero za kilka lub kilkanaście lat. Poki co mogę powiedzieć, że zawód bardzo niewdzięczny - niestety.
      Lepiej, lepiej, ale znowu nie wiem czy pójdziemy do tego kina. Narzeczony jest przepracowany, do tego chory więc nie chcę go ciągnąć na siłę...

      Usuń
    4. Ale sama ta satysfakcja z niesienia pomocy innym...to chyba jest co? :)
      Szkoda.:( no ale jak tak sprawa wygląda to masz rację. Lepiej niech wypocznie ii się wykuruje, niż miałoby go bardziej rozłożyć.

      Usuń
    5. Czasem jest, a czasem nie. Zależy od sytuacji i często pacjentów. Ale ogólnie lubię swoją pracę 😀
      No i nie byliśmy. Narzeczony padł zaraz po przyjściu z pracy i spał do rana.

      Usuń
    6. To dobrze :) Dużym plusem już jest to, jezeli się lubi swoją pracę. :)
      Na pewno to nadrobicie. :)

      Usuń
  2. Ja czuje, że w tym roku może być śnieg na święta.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja to chyba wolałabym już być w pracy niż w domu. Nie w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba jednak w tym roku obędzie się bez świąt ;D

      Usuń
    2. No cóż, jeżeli dla Was tak kest lepiej...

      Usuń
    3. Nasza dwójka raczej stawia na minimalizm ;) Gotować za dużo nie ma sensu, bo my nie jesteśmy nawykli do jedzenia ;D Z braku czasu dawno nie jadłam i jak dorwałam pięć pierogów, to później umierałam, bo brzuch mi się zdziwił na tak wielką ilość żarcia. Poza tym dzieciaki są jeszcze małe i nie będą tego pamiętać, więc nawet nie ma sensu dla nich odstawiać tej całej szopki. Taki nam się zrobił długi weekend grudniowy z mini choinką i prezentami, o! ;D

      Usuń
    4. Taka opcja też fajna :)

      Usuń
  4. Święta lub Sylwester w pracy to nie jest fajne, ale czasami tak się dzieje:( Trzymaj się dzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie nie czasami, ale zawsze tak jest - taki urok mojego zawodu.

      Usuń
  5. Ojej, widzę, że się nie nudzisz... Mam nadzieję, że na święta trochę odpoczniesz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mam nadzieję, że Święta będą białe:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No masz urwanie głowy:) Ale to wigilia w pracy trochę kiespko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. N lekkie urwanie głowy jest.
      Co zrobić, jakieś święto musiałam pociągnąć - padło na wigilię.

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie wiem jak spędzę sylwestra a chcę już końca roku

    OdpowiedzUsuń
  9. Czas jest cenny, dlatego decydując się na coś, w pierwszej kolejności powinny być nasze priorytety. Nie można się do niczego zmuszać, dlatego dobrze, że ta notka powstała właśnie teraz. Dzięki temu wiesz, że nie była napisana byle jak.
    A po Twoim wpisie widać też, jak szybko czas ucieka, dlatego trzeba go trzymać i wykorzystywać w pełni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaką książkę czytasz? Ja niestety ostatnio nie mam czasu na czytanie. ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo odpoczynku, spokoju i białych, bardzo białych świąt Ci życzę w takim razie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też byłam na Listach do M 3 i świetnie się bawiłam :) Najśmieszniejsza z wszystkich części :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my w końcu nie pojechałyśmy :/ Ale może w tę środę się uda zobaczyć ten film :)

      Usuń
  13. już sie nei mogę doczekać denka, lubię tego typu wpisy:) Co do weny to każdemu jej czasem brak:)
    Do kina sama bym sobie poszła zastanawiam się nad laureatem festiwalu w Gdyni: Cicha Noc:)
    Życzę spokojnych dyżurów:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię 😀 takie mini recenzje w jednym wpisie 😀
      Też mi chodzi ten film po głowie. Póki co nie wiem, czy obejrzę którykolwiek film.

      Usuń
  14. Lubiłam nocki, ale zawsze, no prawie byłam po nich przybita cały dzień i tak nic nie zrobiłam.
    Również mam w tym tygodniu dość napięty grafik, a raczej będę późno wracała do domu... Dwa dni inwentury i dopiero sobota wolna. Do pracy 2 stycznia...
    Co czytasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja zwykle też tak mam, ale 5 takich dni w miesiącu jest do przeżycia.
      Czasami lepiej mieć napięty grafik ;)
      Ja też idę 2 stycznia do pracy.
      Obecnie "Rewizję" Mroza.

      Usuń
  15. Na ogólnie za świętami nie przepada kojarzą mi się z większym natłokiem Pracy. Najgorsze jest to że ludzie mają wolne już przed ale by mieli ale jeśli bym miała ja wolne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie sami sprawiają, że święta kojarzą im się z natłokiem obowiązków i stresem...

      Usuń
  16. Oj ja ostatnio również doświadczam tego : nic się nie chce. Buziaki :*
    mój blog | mój instagram

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie wiem co będę robić na sylwestra jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jakieś plany się urodzą;)

      Usuń
    2. nie wiem zobaczymy. miałam ciężkie przeżycia ostatnio więc potrzebuję spokoju...

      Usuń
    3. Spokój to też dobre plany :)

      Usuń
  18. Masz racje niby jeszcze tyle czasu, a wiem że zleci jak jeden dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Też bym chciała białe święta :) Czekamy na to denko i na to, abyś się zmobilizowała i nam je pokazała. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z białych świąt chyba będą nici :/
      To pewnie nastąpi dopiero po świętach jak nie nowym roku :p

      Usuń
  20. Nie stresuj się, nie warto:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już nie pamiętam kiedy ostatni raz były białe święta, ale kto wie ;) Może w tym roku coś spadnie :) Byle nie za dużo, bo nie chce mi się latać z łopatą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku były białe, ale śnieg spadł chyba w 1 lub 2 dzień świąt - coś mi się tak kojarzy że ledwo do pracy dojechałam, bo drogi nie były odgarnięte.
      Hehe:p

      Usuń
    2. Mam za krótką pamięć niestety ;p

      Usuń
    3. Ja też i koleżanki w pracy uświadomiły mi, że to mógł być 6 stycznia ;p Więc chyba nie było białych świąt.

      Usuń
  22. Białych świąt niestety raczej nie będzie, tylko deszczowe, chyba że w górach :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam nadzieję,że będą białe święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja nadzieja zniknęła:/ Ma być temperatura dodatnia.

      Usuń
    2. U mnie przedwczoraj padał śnieg,ale już nie ma po nim śladu :/

      Usuń
    3. Niewiele śniegu było w zeszłym roku:/

      Usuń
  24. Szkoda, że święta i sylwester w pracy, ale ktoś musi niestety....Odbijesz sobie w innym terminie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie...
      Wolne mam teraz 3 dni i po świętach 3 dni 😀

      Usuń
  25. współczuje, że pracujesz w Sylwka i na Święta :( zostaję tu z Tobą na dłużej i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zima zaskoczyła nas ponownie! Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie - na Podkarpaciu biało. Nie lubię zimna, ale cieszę się jak dziecko, że te święta będą białe. Może nawet skuszę się i ulepię bałwana z dzieciakami?

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak tyle planów miałaś to pewnie ten czas zleciał Ci z prędkością światła.
    Słabo, że wigilia i sylwek w pracy, mam nadzieję, że się nie przemęczysz zbytnio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No leci jak szalony 😉
      Zobaczymy ilu ciężkich pacjentów zostanie na oddziale...

      Usuń
  28. No to witam w klubie, bo u mnie mobilizacja i systematyczność leży.. nawet nie wiem jak sobie z tym radzić, mimo że próbowałam niejednokrotnie. Śmiało mogę powiedzieć, że brakuje mi motywacji, dosłownie..
    Ja również pracuje w Wigilie i Sylwestra także - w kupie siła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w nowym roku będzie nam łatwiej z tą mobilizacją 😉

      Usuń
  29. Nie zazdroszczę pracy w święta.
    I wydaje mi się że każdemu w grudniu czasu brakuje na cokolwiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż zrobić, ktoś pracować musi.
      Chyba masz rację 😀

      Usuń
  30. Jeszcze wczoraj śnieg tak ładnie sypał, a dziś...ani śladu po śniegu. Nie ma szans na białe święta :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Na białe święta się nie zanosi, ale najgorsze są te ciągłe skoki ciśnienia. Strasznie źle to znoszę.

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie w Szkocji, święta były wiosenne z temperaturą 10 stopni.
    Ojej to faktycznie tydzień za tygodniem masz bardzo zajęty.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wiedzę, że nie spełniły się twoje marzenia o białych świętach. Szkoda ja też takie święta lubię. Chyba trzeba będzie zmienić klimat na nieco bardziej północny :)

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :/ Ale w sumie nie byłam jakoś bardzo zaskoczona.

      Dziękuję:)

      Usuń
  34. Udało Ci się wpaść do kina na trzecią część Listów do M? Sama byłam jakiś czas temu i bardzo mi się podobały. Ciekawa jestem Twoich wrażeń.

    Wszystkiego najlepszego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szczęśliwego Nowego Roku !! ❤

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja to bym chciała chociaż dwójkę obejrzeć listy do M , ale nigdzie nie ma ich w necie :( życzę Ci wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana obejrzyj sobie na filmy.to :) Ja tam oglądałam obie części :)

      Usuń
  37. No to czekamy na mobilizację i zapowiedziane posty ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. wszystkiego dobrego w Nowym Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Niestety Święta już minęły, a śniegu nadal brak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę przez chwilę było...
      Po śnieg to musimy chyba lecieć do Ameryki ;p

      Usuń

Obserwatorzy

Aveline Gross