niedziela, 31 lipca 2016

Lipiec - podsumowanie

Ten miesiąc nie był dla mnie najlepszy pod rożnymi względami. Mam nadzieję, że szybo zapomnę o złych chwilach i że sierpień będzie dużo lepszy. 

1. Znaleźć pracę w zawodzie.

W tym miesiącu podpisałam umowę na czas nie określony, więc ten punkt mogę odhaczyć całkowicie;)

2. Ograniczyć do minimum używanie słowa "nie chce mi się".

Ten miesiąc był pełen niechcenia, ale to wszystko przez te niemiłe wydarzenia, które mnie spotkały.

3. Czytać książki.

W tym miesiącu było słabo z tym czytaniem. Udało mi się przeczytać tylko 2 książki. 



Koleżanka przyniosła książkę do pracy i sięgnęłam po nią z ciekawości, bo oglądałam film. I zarówno książka jak i film przypadły mi do gustu, niewiele się różnią między sobą. 


Tę książkę też przeczytałam w pracy;p I to w ciągu ostatnich 2 nocnych dyżurów, które dzięki ŚDM były spokojne:) Książka bardzo mnie wciągnęła. Czyta się szybko i lekko, krótkie rozdziały, ciekawa historia, trochę romansu, trochę kryminału, trochę zaskakujące zakończenie - ogólnie jak dla mnie fajne połączenie.

4. Zdrowiej się odżywiać, zmniejszyć wielkość porcji, ograniczyć niezdrowe przekąski.

Kiepsko:/

5. Zeszczupleć i wrócić do rozmiaru M/L.

Bez komentarza.

6. Oglądać więcej nowych filmów, a rzadziej wracać do tych znanych.




7. Codziennie chodzić na spacery ze swoimi psami.

Może nie chodziłam z nimi codziennie, ale w miarę możliwości krótki spacery były:)

8. Mówić o tym co mi nie pasuje, a nie chować wszystko w sobie.

W tej kwestii nic się nie zmieniło.

9. Posprzątać szafę i ograniczyć kupowanie nowych ubrań, w których i tak później rzadko będę chodzić.

Szafę to ja muszę chyba posprzątać od nowa, bo trochę ciuchów mi przybyło;p Kocham zakupy;p

10. Codziennie pić zieloną herbatę.

Totalna porażka. Nie wiem czy wypiła kilka szklanek zielonej herbaty.

11. Nie stresować się pierdołami.

Stresowałam się tylko poważnymi sprawami. 

12. Wywołać część zdjęć, stworzyć kalendarium wspomnień. 

Brak czasu.

13. Eksperymentować z makijażem.








14. Przynajmniej raz w miesiącu przeczytać jakiś artykuł medyczny.

Brak czasu i chęci, ale mam ciekawą informację dla Panów;p Któregoś dnia przyszedł do nas lekarz i powiedział, że na rynek ma wejść coś ala viagra w żelu;p Hehe;p Przypuszczam, że może być popularna.

15. Odłożyć przynajmniej 1/3 z wypłaty.

Ten miesiąc był pełen wydatków i musiałam nawet ruszyć swoje oszczędności, ale mam nadzieję, że jakoś szybko uda mi się wrócić do normy. 

16. Być mniejszą bałaganiarą.

Jasne. Nie miałam czasu sprzątać. W tym miesiącu żyłam  w bałaganie. 

17. Raz w miesiącu wypróbować jakiś nowy przepis.

Brak czasu nad czym ubolewam. 

18. Ruszyć tyłek!!! 

Miałam sporo dniówek w tym miesiącu, a jakiś czas temu ściągnęłam sobie na telefon krokomierz i mniej więcej w ciągu dyżuru dziennego pokonuję na oddziale 5 km, więc chyba mogę to podciągnąć pod ten punkt;p

No i to by był koniec. Nie mam pomysłu na nowe wyzwania, a może po prostu nie mam siły na myślenie. 


Przypominam o poszukiwaniach młodych talentów przez Wydawnictwo Wymownia  :)
http://wymownia.pl/wydawnictwo-podejmie-wspolprace-z-autorami/

60 komentarzy:

  1. W lipcu chyba miałaś mało czasu na wszystko, oby sierpień był lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza połowa lipca to niemal sama praca;p Teraz już nie będę mieć dodatkowych dyżurów, więc myślę że będę mieć więcej czasu dla siebie:)

      Usuń
    2. Trzeba się przyzwyczaić, jakoś można się w tym odnaleźć, ale co za dużo to nie zdrowo :)

      Usuń
    3. No nie wiem czy Przyzwyczaiłabym się do tak intensywnego trybu życia. Tako maraton w pracy nie jest zbyt zdrowy.

      Usuń
    4. Nie jest z pewnością, ale czasami się da :) A niektórzy nawet lubią jak jest intensywnie.

      Usuń
    5. Ja zdecydowanie jestem zwolenniczką złotego środku ;-) Lubię gdy jest intensywnie, ale nie za bardzo i żeby gdzieś tam pomiędzy znalazł się czas na odrobinę lenistwa.

      Usuń
    6. Ale nie zawsze można mieć złoty środek. U mnie ostatnio było bardzo intensywnie... a od miesiąca po prostu... Jest nic.

      Usuń
    7. Ja akurat mam taki złoty środek i zazwyczaj nawał pracy mieszał się ze słodkim lenistwo, ale zeszły miesiąc wszystko zaburzył.

      Usuń
    8. Jak się namiesza to nie zawsze się da :P Tak jak mówisz Twój zeszły miesiąc :P

      Usuń
  2. I jak Ci się podobała książka-Moje córki?:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szalenie podoba mi się Twoja koncepcja postanowień i później szczera konfrontacja postanowień z rzeczywistością. Myślę, że może to być mega motywujące i dające kopa do roboty. Makijaże piękne, szczególnie ten granatowy mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I powiem Ci że daje:) Może nie w każdym temacie, ale dzięki tym postanowieniom na nowo odkryłam radość z czytania:)
      Dziękuję:)

      Usuń
  4. Jak podobały Ci się Igrzyska na kacu? :)
    Zakochałam się w tym brzoskwiniowo-zielonym makijażu. Wow. Szukasz gdzieś inspiracji czy sama wpadasz na te łączenia kolorów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc na mnie szału nie zrobił. Choć oglądałam go jak byłam potwornie zmęczona, więc może mam trochę zaburzoną opinie.
      :) Ogólnie oglądam makijaż na yt, ale swoje makijaże tworzę od tak. Nigdy nie zastanawiam się nad połączeniem kolorów. Wszystko wychodzi w trakcie malowania.

      Usuń
    2. Nie wszystkim musi się podobać ;p A dobry film powinien Cię właśnie zrelaksować ;p Może więc ja wtedy byłam nadto wesoła, jak go oglądałam ;p
      Więc jesteś artystką :)

      Usuń
    3. Ja obejrzę go sobie jeszcze raz, tak na spokojnie a nie ziewając co 5 minut.
      Miło to czytać:) Choć osobiście bym się tak nie nazwała;p

      Usuń
  5. Fajnie, że chociaż punkt z pracą udało Ci się odhaczyć! A co do reszty, wszystko przed Tobą. Dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad resztą punktów muszę pracować, ale to dobrze ;-)

      Usuń
  6. Makijaże oka coraz lepsze :)
    Co do oszczędzania, to chciałabym dostawać wypłatę, żeby móc cokolwiek odkładać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      No bez pracy ciężko coś odkładać:-P

      Usuń
  7. Nie powinnaś rezygnować z wyzwań. Może w następnym miesiącu będzie lepiej. A niestety jak czasu brakuje, to plany się sypią, więc to nie powód, by rezygnować. Powiem ci, że bardzo fajny pomysł z tymi wyzwaniami i na pewno spróbuję w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z nich nie rezygnuję. To są moje wyzwania na cały rok i każdego miesiąca zdaje relacje z postępu (lub nie) w ich realizowaniu.

      Usuń
    2. Bardzo fajny pomysł i już sama sobie zrobiłam listę, by się samodoskonalić :)

      Usuń
    3. Miło mi że kogoś zainspirowałam :-) Mam nadzieję, że się pochwalisz na blogu :-)

      Usuń
  8. Nawet nie wiedziałam, że jest książka Moje córki krowy - chętnie bym ją przeczytała. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że została napisana na podstawie filmu. Rzadka odwrotność :-P - choć pewna nie jestem czy film był pierwszy.

      Usuń
    2. Aż sobie sprawdzę z ciekawości. :P

      Usuń
    3. I czego się dowiedziałaś?

      Usuń
    4. Że książkę wydano 5 stycznia, a premiera filmu była 15 stycznia. :P

      Usuń
    5. Więc z pewnością film nie był kręcony na podstawie książki.

      Usuń
    6. Wiesz, książkę pisała reżyserka filmu, więc pewnie scenariusz i książka powstawały w tym samym czasie. ;p

      Usuń
    7. A tego nie wiedziałam. To wyjaśnia dlaczego film i książka są do siebie bardzo podobne, a wręcz prawie identyczne.

      Usuń
    8. Ja wpisałam nazwę i przy recenzji książki było to napisane na lubimy czytać :)

      Usuń
    9. A ja tego aż tak dokładnie nie sprawdzałam.

      Usuń
    10. Ja dokładnie tez nie. :) wpisałam i to była pierwsza strona jaka mi wyskoczyła. :)

      Usuń
    11. Ale sprawdziłaś dokładniej niż ja ;-)

      Usuń
    12. ;-)
      Jak mija dzień?

      Usuń
    13. W sumie nijak, jak każdy ostatnio. ;)
      Bylam zawieźć papiery do jednej firmy, wrociłam, zjadłam obiad i poszłam spać.
      A teraz jestem z mamą u jej koleżanki.
      A co u Ciebie? :)

      Usuń
    14. To musisz coś zmienić, żeby te dni takie nijakie nie były ;-)
      Ja właśnie czekam na busa, bo wracam od narzeczonego.

      Usuń
    15. U mnie ogólnie nijaki czas ostatnio i nie zapowiada się, żeby przez najbliższy czas się to zmieniło.
      To trochę drogi powrotnej przed Toba. :)

      Usuń
  9. Faktycznie lipiec był zwariowany i trudny :) Ale dla równowagi pewnie sierpień będzie spokojny :) Gratuluję umowy - teraz już możesz być spokojniejsza, bo wiesz, na czym stoisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby rzeczywiście sierpień był spokojniejszy :-)
      Dokładnie tak :-)

      Usuń
  10. Mój lipiec też nie wypalił pod względem oszczędności ... ale poza tym jestem mega dumna z Ciebie, bo dużo udało ci się osiągnąć/zrealizować :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sierpień będzie lepszy pod każdym względem :-)

      Usuń
  11. Bądź co bądź naprawdę dużo udało Ci się zrealizować! Gratuluję i trzymam kciuki za sierpniowe postanowienia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mniej niż w zeszłym miesiącu. No ale jak na spory brak czasu to rzeczywiście poszło całkiem nieźle ;-)

      Usuń
  12. ja igrzyska śmierci przeczytałam i filmy obejrzałam:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie cię bliżej poznać :) Ja też zdecydowanie muszę ograniczyć powiedzenie nic mi się nie chcę nim niestety zaczynam dzień i kończę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście nie jest za ciekawie :-P Ale jeżeli nauczysz się pokonywać to nicniechcenie to będziesz się fajnie czuła ;-)

      Usuń
  14. I tak moim zdaniem - super. Sto razy lepiej niż ja, bo o ile książki i filmy miałabym zaliczone, tak z resztą bym leżała.

    blue-es.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia silnej woli i chęci dążenia do celu ;-) Ja ciągle nad tym pracuję.

      Usuń
  15. Grunt to wiedzieć, do czego się dąży. Podziwiam Cię już za samo stworzenie takiej listy celów. Wiadomo, nie wszystko od razu, ale małymi kroczkami na pewno każdy kolejny miesiąc będzie lepszy. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne i pomocne :-) Polecam spróbować własną listę celów :-)

      Usuń
  16. ten drugi od góry makijaż mi się bardzo bardzo podoba :)
    a zielona herbata to smakowa? jak tak, to polecam z dodatkiem wanilii, nie będziesz mogła się oprzeć:D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Aveline Gross